Wiceszef polskiego MSZ: nielegalni imigranci jak „mięso armatnie”

– Reżim Łukaszenki sprowadza ich do swojego kraju, aby później bez skrupułów, narażając życie i zdrowie tych ludzi, używać ich do wywierania presji na UE – powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk w w Madrycie, gdzie rozmawiał m.in. o kryzysie migracyjnym na granicy z Białorusią.

Jak podkreślił wiceminister, problem nielegalnej imigracji, który dotyka zarówno Polskę, jak i Hiszpanię, był jednym z głównych tematów rozmów.

– W rozmowach z naszymi unijnymi partnerami apelujemy o solidarność UE wobec kryzysu migracyjnego zarówno na południowej, jak i na wschodniej granicy UE, gdzie presja migracyjna jest wykorzystywana jako element nacisku politycznego nie tylko na Polskę, ale na całą UE – podkreślił wiceminister po zakończeniu dwudniowej wizyty w Hiszpanii.

Foreign Policy: Białoruś i Rosja wykorzystują migrantów, by zdestabilizować UE

Według wiceministra, obecnie ważniejsze od kwestii unijnego wsparcia finansowego na budowę dodatkowych zapór na granicy polsko-białoruskiej jest solidarność polityczna wobec problemu migracyjnego.

– Od naszych partnerów w UE nie oczekujemy udziału w finansowaniu tych koniecznych barier, gdyż radzimy sobie własnymi środkami, ale solidarności politycznej i zrozumienia, że to jest problem całej UE, a nie tylko polsko-białoruski – powiedział.

Podkreślił, że taka bariera musi zostać zbudowana jak najszybciej, „bez grzęźnięcia w konsultacjach politycznych”.

– Nielegalni imigranci są wykorzystywani na granicy jak „mięso armatnie”: reżim Łukaszenki sprowadza ich do swojego kraju, aby później bez skrupułów, narażając życie i zdrowie tych ludzi, używać ich do wywierania presji na UE – powiedział. – Jeżeli sprowadzani imigranci nie będą postrzegani jako element nacisku, mogą stać się efektywnym narzędziem reżimu Łukaszenki.

Migranci w okolicach Wysokiego w pobliżu granicy z Polską. Zdj. od czytelników belsat.eu

Wiceszef MSZ przypomniał, że Polska prowadzi obecnie rozmowy z wieloma krajami UE, w tym z Hiszpanią i z Niemcami tłumacząc „na czym polega zjawisko nielegalnej imigracji na granicy polsko-białoruskiej i jak jest niebezpieczne ze względu na jego eskalację, np. w kontekście ostatnich niepokojących incydentów z użyciem broni”.

Kryzys migracyjny – jak daleko może posunąć się Łukaszenka?

– O tym właśnie rozmawiałem z hiszpańskim sekretarzem stanu ds. UE Juanem Gonzalezem Barbą, mówiłem mu, że sytuacja jest poważna i wymaga poważnego przeciwdziałania” – poinformował. – Mamy podobne wnioski – dodał. – Kraje UE nie mogą nie dostrzegać, w jaki sposób wykorzystuje się migracje w działaniach hybrydowych, a obecnie główne bezpośrednie zagrożenie w tym obszarze pochodzi ze Wschodu.

Dziś Straż Graniczna poinformowała, że poprzedniego dnia odnotowała 240 prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski z Białorusią. Zatrzymano 13 osób: 6 obywateli Indii, 5 obywateli Syrii, obywatela Nigerii i obywatela Wybrzeża Kości Słoniowej. Pięciu kolejnych kierowców podejrzanych o transport od granicy z Białorusią nielegalnych migrantów zatrzymała minionej doby policja w województwie podlaskim. Zatrzymani to dwaj obywatele Niemiec i po jednym z Ukrainy, Białorusi i Szwecji. Łącznie przewozili 14 osób.

cez/belsat.eu wg PAP, gov.pl, Straz_Graniczna/Twitter

Wiadomości