Ukraiński rząd zaczął wprowadzać sankcje wobec Białorusi

Premier Denys Szmyhal, zdj.: youtube.com

Rząd zwrócił się do prezydenckiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony z propozycją wprowadzenia sankcji personalnych wobec obywateli Białorusi.

Miałyby one obowiązywać 3 lata. Nie ujawniono, kogo miałyby one objąć, ale podkreślono, że decyzja rządu jest związana z unijnymi sankcjami wprowadzonymi w październiku i listopadzie. Pierwsze z nich obejmowały 44 osoby uznane za odpowiedzialne za represjonowanie i zastraszanie pokojowych demonstrantów, opozycjonistów i dziennikarzy po sfałszowanych wyborach prezydenckich. Sankcje polegają między innymi na zakazie wjazdu i zamrożeniu aktywów. W listopadzie listę rozszerzono o kolejne 15 osób, w tym Alaksandra Łukaszenkę.

Wcześniej ukraiński rząd podkreślił, że wprowadzenie sankcji odpowiada zasadom „obrony interesów narodowych Ukrainy”.

Ukraina chce ograniczyć dostawy nawozów i ropy z Białorusi

Choć władze w Kijowie nie wprowadziły sankcji ekonomicznych, to ukraińscy przedsiębiorcy starają się zastąpić niektóre produkty importowane z Białorusi. Na przykład połowa paliw na ukraińskim rynku pochodzi z tego kraju. Jak pisze portal Deutsche Welle, duże sieci, jak OKKO i WOG zdecydowały się kupić paliwa w Grecji i Rumunii. Zwiększono import z Litwy. Z kolei zakaz lotów nad Ukrainą białoruskich linii jest częściowo kompensowany przez zwiększoną liczbę lotów Lufthansy i LOTu.

Lwów nie kupi białoruskich autobusów

Mińsk traci też kontrakty na zakup trolejbusów i autobusów. Jeszcze wiosną taką decyzję, dotyczącą stu autobusów, ogłosił Lwów, a w tym miesiącu Mikołajów. W tym ostatnim przypadku chodziło o 50 autobusów zakupionych za środki Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Decyzja została podjęta z powodu unijnych sankcji. Wcześniej Mikołajów zrezygnował z kupna 50 białoruskich trolejbusów.

pp/belsat.eu wg Euroradio, Pravda, Svaboda, DW

Wiadomości