Bobrujsk: głodujący więźniowie trafili do karceru

Areszt tymczasowy w Bobrujsku. Zdjęcie: nash-dom.info

Sześciu skazanych za udział w protestach trafiło do karceru w areszcie w Bobrujsku.

Osadzeni odbywają kary od 15 do 30 dni aresztu w związku z opozycyjnymi obchodami Dnia Wolności. Choć 25 marca nie doszło do zgromadzeń, milicja zatrzymała około 200 osób, z których część skazano na podstawie różnych artykułów Kodeksu Wykroczeń.

Areszt Śledczy. To tam białoruscy więźniowie polityczni czekają miesiącami na proces

Sześciu osadzonych w areszcie śledczym w Bobrujsku ogłosiło głodówkę sprzeciwiając się niesprawiedliwym wyrokom. Jako pierwszy 27 marca protest rozpoczął Iwan Mańko, którego skazano na 30 dni. Taką samą karę otrzymał kolejny głodujący – Uładzimir Michałap. 20 dni spędzą w areszcie Alaksandr Parachniewicz i niepełnosprawny Siarhiej Bialajeu. Po 15 dni kary otrzymali Paweł Kabanczuk (za nalepkę z herbem Pogoń na aucie) i Siarhiej Marduszkou (za biało-czerwono-białą flagę na balkonie).

Była przewodnicząca bobrujskich struktur Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji Taisija Kabanczuk poinformowała dziś, że protestujący zostali dodatkowo ukarani karcerem.

Inaczej twierdziła wczoraj działaczka związku zawodowego REP Halina Smirnawa, która poinformował wczoraj Radio Swaboda, że wszyscy więźniowie przerwali głodówkę. Potwierdziła jednak, że trafili do karceru.

„Wiem, po co tu jestem”. Kim jest Natalla Hersche i jak wygląda jej codzienność w kolonii karnej?

mh,pj/belsat.eu

Wiadomości