Rosyjski Ruch Praw Człowieka rozwiązał się. Działacze obawiają się prześladowań

Lew Ponomariow. Zdj. Wikipedia, CC BY-SA 4.0

Do samorozwiązania doszło na zjeździe w Moskwie. Organizacja była kierowana przez zasłużonego obrońcę praw człowieka Lwa Ponomariowa.

Powodem rozwiązania ruchu są zmiany w przepisach dotyczących organizacji pozarządowych pełniących funkcję „zagranicznego agenta”. Do tej pory władze mogły uznać za takiego organizację zajmującą się działalnością polityczną i otrzymującą fundusze z zagranicy, przy czym pojęcie „działalności politycznej” często traktowane było bardzo szeroko. Wiele organizacji uznanych za „zagranicznych agentów” formalnie przestawało istnieć i kontynuowało działalność w formie niezarejestrowanego ruchu.

W rosyjskich szkołach internet będzie cenzurowany

Od 1 marca weszły jednak w życie przepisy, które przewidują, że nawet niezarejestrowane ruchy czy zrzeszenia będą traktowane jako „zagraniczni agenci”, jeśli władze uznają, że zajmują się one działalnością polityczną i dostają pieniądze z zagranicy. W konsekwencji, będą one karane za niedostosowanie się do wymogów, których muszą w swej działalności przestrzegać organizacje z takim statusem. Chodzi np. o bardzo szczegółową sprawozdawczość czy informowanie na wszelkich publikacjach i materiałach w internecie, że organizacja jest „zagranicznym agentem”.

Zapowiadając rozwiązanie ruchu Lew Ponomariow wskazał, że jeśli władze dojdą do wniosku, iż organizacja narusza przepisy o „zagranicznych agentach”, to działaczom będą grozić kary administracyjne, a w przyszłości także odpowiedzialność karna.

Uczestnicy niedzielnego zjazdu oświadczyli zaś, że w Rosji narastają „systematyczne wysiłki władz w celu faktycznego zniszczenia niezależnych od władzy organizacji broniących praw człowieka”.

UE przedłużyła o pół roku sankcje dyplomatyczne za rosyjską agresję na Ukrainie

Ruch Praw Człowieka, założony w 1997 roku, formalnie istniał do jesieni 2019 roku, gdy został zlikwidowany przez rosyjskie ministerstwo sprawiedliwości. Niemniej, po jesieni 2019 roku działał nadal, choć bez rejestrowania się jako podmiot prawny.

Wprowadzona w życie w Rosji od 2012 roku specjalna ustawa zobowiązuje organizacje pozarządowe do rejestrowania się jako pełniące funkcje „zagranicznego agenta”, jeśli korzystają one z zagranicznego wsparcia finansowego i uczestniczą w życiu politycznym Rosji. Ponadto resort sprawiedliwości może samodzielnie wpisywać organizacje na listę „zagranicznych agentów”, przy czym od decyzji takiej przysługuje odwołanie. Za niepodporządkowanie się wymogom ustawy o „zagranicznych agentach” rosyjskim organizacjom i ich szefom grożą wysokie kary pieniężne, a nawet więzienie. Organizacje uznane za „zagranicznych agentów” podlegają restrykcyjnej kontroli ze strony państwa.

Rosja: byłemu dziennikarzowi podejrzanemu o zdradę stanu znów przedłużono areszt

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości