Grodzieński korytarz: jak Irakijczycy przedostają się na Litwę przez Białoruś

Grupy obcokrajowców z Bliskiego Wschodu pojawiają się coraz licznej nie tylko Mińsku, ale też w małych miasteczkach graniczącej z Litwą Grodzieńszczyzny.

Obecność niecodziennych gości szczególnie jest widoczna w pobliżu grodzieńskiego dworca autobusowego. Potwierdzają to korespondentom Biełsatu mieszkańcy jego okolic

Irakijczycy czekają na taksówkę w Grodnie 4 sierpnia 2021 r. Zdj. Belsat.eu

Według naszych rozmówców grupy te po przyjeździe zazwyczaj udają się na pobliskie podwórka, gdzie próbują wezwać taksówkę. Nasz korespondent zauważył jedną z takich grup, w środę, na jednym z podwórek przy ulicy Karola Marksa, niedaleko dworca autobusowego. Była tam starsza para: mężczyzna i kobieta w wieku około 50 lat, nastoletnia dziewczyna, czterech dorosłych mężczyzn, oraz kilkoro dzieci w wieku około pięciu lat. Wyglądali na rodzinę, mieli ze sobą bagaże i byli ubrani w sportowe i wygodne ubrania.

Jak się okazało, wezwali taksówkę do miejscowości Hirki w rejonie werenowskim. Znajduje się ona ok. 80 km. Na płn.-wsch. od Grodna, tuż przy granicy litewskiej. Cudzoziemcy, którzy określili się mianem turystów, mieli przylecieć z Iraku do Mińska, potem przybyli do Grodna.

Grupa Irakijczyków w Grodnie. 4 sierpnia 2021 r. Zdj. Belsat.eu

Z informacji uzyskanych przez dziennikarzy Biełsatu wynika, że w przygranicznych wsiach i miasteczkach obwodu grodzieńskiego coraz częściej widuje się grupy mężczyzn wyglądających na mieszkańców Bliskiego Wschodu. Niedawno zaobserwowano pojawienie się takich grup w położonej jeszcze dalej na wschód od Grodna, Oszmianie. Miejscowych twierdzą, że ich napływ zaczął się w lipcu. Według informatorów przyjezdni zachowują się zupełnie swobodnie, nie ukrywają się, zachodzą do lokalnych sklepów. Są dobrze ubrani, trafiają się wśród nich studenci zagraniczni, którzy studiowali na mińskich uniwersytetach, w szczególności na mińskiej politechnice. Straż graniczna w żaden sposób nie reaguje na ich obecność w strefie przygranicznej.

Z Iraku przez Białoruś na Litwę. W Sieci można znaleźć ceny i wskazówki po arabsku

Według naszych źródeł, po tym, gdy Litwa zaczęła zawracać na granicy nielegalnie przekraczające granicę, w strefie pogranicznej zaczęli pojawiać się cudzoziemcy, prosząc o wezwanie taksówki do Grodna.

„Wycieczka” na Białoruś: jak Mińsk został bramą do Europy dla imigrantów?

Każdego dnia litewska straż graniczna zatrzymuje setki migrantów, którzy próbują nielegalnie dostać się na Litwę z terytorium Białorusi. Władze litewskie zarzucają białoruskiej straży granicznej bezczynność i twierdzą, że napływ nielegalnych migrantów to akcja zorganizowane przez białoruskie władze. Niektórzy migranci twierdzą, że po stronie białoruskiej otrzymują instrukcje jak przekroczyć granicę. Europejska agencja ds. granic i migracji Frontex opublikowała nagranie z drona, na którym widać, jak grupa migrantów jest eskortowana do granicy przez wojskowy samochód terenowy należący do białoruskiej straży granicznej.

jb/ belsat.eu

Wiadomości