Polscy Białorusini namawiają do deklarowania swojej narodowości w Spisie Powszechnym

Podlaska Fundacja Tutaka wystartowała z akcją „Ja Biełarus”, w ramach której Podlasianie białoruskiego pochodzenia zachęcają do przypomnienia o tym w czasie Spisu Powszechnego.

Jak piszą organizatorzy, akcja ma na celu promowanie nie tylko „białoruskich autochtonów”, ale wpisuje się w ogólnopolski nurt promowania mniejszości etnicznych jako grup wzbogacających kulturowo Polskę.

W akcji udział wziął znany artysta-malarz Leon Tarasewicz od lat deklarujący przywiązanie do białoruskich korzeni:

– Jesteśmy obywatelami Rzeczypospolitej, jesteśmy u siebie i jesteśmy narodowości białoruskiej. Poprzez naszą akcję chcemy pokazać, że wielokulturowość (zwłaszcza słynna wielokulturowość Podlasia gdzie mieszkamy i aktywnie działamy) nie jest pustym frazesem z widokówki, a elementem wzbogacającym nasz kraj i nieodłącznie związanym z jego historią i dziedzictwem. Świat kolorowy jest zawsze ciekawszy i pełniejszy – napisano w komunikacie.

Kalinowski z Kartą Polaka. Jak „Młode Kresy” walczą o tożsamość rodaków z Białorusi

Paweł Stankiewicz, prezes Fundacji Tutaka podkreśla, że siłą kraju jest właśnie różnorodność, również ta etniczna i kulturowa:

– Różnorodność to kolory, to po prostu ciekawszy, pełniejszy świat. Inność nie jest po to, żeby tworzyć podziały, ale żeby się dopełniać. To na styku różnorodności rodzą się rzeczy przeważnie najciekawsze. Ktoś, kto w inności widzi zagrożenie zasnął w wieku dziewiętnastym, przespał cały dwudziesty, a teraz mamy już dwudziesty pierwszy. Najwyższy czas się zbudzić. Warto szanować swoją kulturę, z szacunku do własnych korzeni, czyli do siebie samego. Każdy z nas jest przecież kolejnym ogniwem w długim, złożonym i fantastycznym łańcuchu minionych pokoleń. Nie po to każdy jest inny i ma inne korzenie, żeby czuć się lepszym lub gorszym. Jest po prostu inny, a my wszyscy, jako społeczeństwo dzięki niemu jesteśmy różnorodni, czyli bogatsi – napisał.

 

Organizatorzy informują, że do akcji udało im się zaprosić wiele osób o zróżnicowanym przekroju społecznym.

– Chcemy podkreślić, że nasza akcja ma charakter otwarty i serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy zechcą przed kamerą zachęcić innych do zapisania się w Spisie Powszechnym jako Białorusin – Tutaka zaprasza do udziału w akcji.

Do akcji przyłączyła się też młodzież. Jak choćby tegoroczna maturzystka z Białegostoku Klaudia.

Większość uczestników akcji „Ja Biełarus” deklarowało jednoznacznie narodowość białoruską, część podkreślała, że nawet uważając się za Polaków, „poczuwają się do innej, dodatkowej tożsamości”, co również można wpisać do odpowiedniej rubryki kwestionariusza.

Według ostatniego spisu z 2011 r. 47 tys. osób zadeklarowało się jako Białorusini. W tym 36 tys. osób określiło tę narodowość jako pierwszą. 16 tys. osób określiło się jednocześnie jako Białorusini i Polacy.

Większość Białorusinów i Polaków na Białorusi uważa białoruski za swój język ojczysty

 

jb/ belsat.eu

Wiadomości