Koczownicy na Jamale dostaną niezwykłą pomoc od państwa

Czum, zdj.: Muxamer/Wiki

Rodziny koczownicze z rdzennych ludów rosyjskiej Dalekiej Północy przy urodzeniu trzeciego dziecka dostaną zestaw do budowy czumu – rodzaju szałasu. Pomoc jest potrzebna, bo w Rosji „becikowe” można wydać m.in. na budowę domu, a czumu w prawie nie przewidziano.

Koczownicy, którzy żyją z hodowli reniferów, mieszkają właśnie w takich przenośnych domach. Budowa czumu w tundrze jest poważnym wydatkiem: potrzebnych jest na niego co najmniej 50 skór reniferów. W tradycyjnych rodzinach skóry są gromadzone skóry jeszcze na długo przed ożenkiem młodych. Były też hojnym prezentem ślubnym.

Na Jamale giną renifery – ich pastwiska pokrył lód

Zestaw, który od początku tego roku jest wydawany rodzinom, w których urodziło się trzecie dziecko, składa się z około 40 wysokich żerdzi, kilkudziesięciu skór renifera, specjalnego nieprzemakalnego pokrycia i piecyka do ogrzewania czumu.

Pomoc ta jest niezależna od wypłaty zwykłego „becikowego”, które przy narodzeniu trzeciego i kolejnego dziecka wynosi w regionie 500 tys. rubli (ok. 25,6 tys. zł). Młode rodziny rdzennych ludów w Jamało-Nienieckim Okręgu Autonomicznym ze względu na trudne warunki życia w tundrze otrzymują także od władz ciepłą kołdrę i becik dla dziecka.

Rosyjscy ekolodzy rozpoczęli monitoring białych niedźwiedzi

Liczebność małych ludów rosyjskiej Dalekiej Północy i Syberii rośnie w ostatnich latach. Według danych z końca 2019 roku na Jamale żyło 48 tysięcy przedstawicieli rdzennych narodów: Nieńców, Chantów i Selkupów.

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości