Szef dyplomacji UE potępił wydalenie unijnych dyplomatów z Rosji. Przywódcy Niemiec i Francji – również

Josep Borrel. Źródło: Facebook/Con Josep Borrel

Josep Borrell potępił decyzję władz Rosji o wydaleniu w piątek z tego kraju trzech unijnych dyplomatów z Polski, Niemiec i Szwecji. Uczyniła to również Angela Merkel, a także Emmanuel Macron.

– Podczas mojego dzisiejszego spotkania w Moskwie z ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem dowiedziałem się, że trzech europejskich dyplomatów zostanie wydalonych z Rosji. Zdecydowanie potępiłem tę decyzję i odrzuciłem zarzuty, że prowadzili działalność niezgodną ze statusem zagranicznych dyplomatów. Decyzja powinna zostać ponownie rozważona. Podkreśliłem jedność i solidarność Unii Europejskiej z zainteresowanymi państwami członkowskimi – napisał Borrell w oświadczeniu.

Szef rosyjskiej dyplomacji powiedział dziś na wspólnej konferencji z Borrellem, że Unia Europejska nie jest obecnie solidnym partnerem Rosji. Komentując możliwość nałożenia przez Zachód nowych sankcji na Rosję z powodu osadzenia w więzieniu opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, Ławrow powiedział, że Moskwa przywykła już do nakładanych jednostronnie restrykcji.

– Tak więc, organizujemy sobie życie, wychodząc z założenia, że Unia Europejska jest nierzetelnym partnerem, przynajmniej na tym etapie – dodał następnie.

Komisja Europejska odmówiła skomentowania tych słów. Rzecznicy KE nie odpowiedzieli też na pytanie, czy wizyta Borrella w Moskwie była dobrym pomysłem, biorąc pod uwagę krytyczne słowa szefa rosyjskiego MSZ pod adresem UE. Wizyta Borrella potrwa do soboty.

Szef unijnej dyplomacji odwiedza Moskwę. Rosja wydala troje dyplomatów UE, w tym z Polski

Decyzję władz Rosji o wydaleniu z tego kraju dyplomatów ze Szwecji, Polski i Niemiec za obserwowanie demonstracji w obronie opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, skrytykowali też kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron.

Na wideokonferencji prasowej z Macronem Merkel nazwała posunięcie Kremla „nieuzasadnionym” i „kolejnym obliczem” tego, „co można zaobserwować w Rosji (jako) dość dalekie od praworządności”. Macron rozmawiał w piątek z Merkel i minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer w ramach wirtualnej francusko-niemieckiej Rady Obrony i Bezpieczeństwa.

Merkel powiedziała, że mimo takich działań Kremla trzeba z Rosją dalej rozmawiać.

– Mamy ważne kwestie dotyczące Syrii, Libii i głównych traktatów rozbrojeniowych, które można rozwiązać tylko wspólnie z Rosją – przypomniała.

Według kanclerz zadaniem dyplomacji jest prowadzenie dialogu pomimo głębokich różnic zdań.

Wcześniej minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas oświadczył, że decyzja władz Rosji dotycząca dyplomatów „nie pozostanie bez odpowiedzi”, jeśli Moskwa nie rozważy jej ponownie.

Decyzję Kremla potępił również prezydent Macron.

– W sprawie Nawalnego potępiam z największą stanowczością wszystko co się wydarzyło od początku do końca, od próby otrucia do skazania, a dziś wydalenie przez Rosję dyplomatów. Solidaryzuję się z trzema krajami, których dyplomaci zostali wydaleni – podkreślił prezydent Francji.

Polski MSZ odpowiada na wydalenie polskiej dyplomatki z Rosji

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości