Wspólny front. Co należy wiedzieć o nowych zachodnich sankcjach wobec reżimu Łukaszenki

2 grudnia Unia Europejska, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Kanada niemal jednocześnie ogłosiły nowy pakiet sankcji wobec reżimu Alaksandra Łukaszenki. Sprawdziliśmy, które punkty nowych ograniczeń mogą być najbardziej dotkliwe dla władz.

Istotnym elementem nowych sankcji są ograniczenia personalne wobec przedstawicieli reżimu Łukaszenki. Mowa tu o kierownictwie HUBAZiK-u (Głównego Wydziału ds. Walki z Przestępczością Zorganizowaną i Korupcją MSW) i białoruskiego Państwowego Komitetu Pogranicznego, a także o sędziach, prokuratorach i propagandzistach. Ponadto po raz pierwszy sankcjami USA i Kanady został objęty średni syn Łukaszenki Dzmitryj.

Synowie Alaksandra Łukaszenki: Dzmitryj, Mikałaj i Wiktar. Zdj. Wasil Fiadosienka / Reuters / Forum

Sankcje UE. Belavia na celowniku

Unia Europejska przyjęła daleki od radykalnego wariant piątego pakietu sankcji. Na przykład jesienią media donosiły, że pięć białoruskich banków (Biełaruśbank, Bank Dabrabyt, Biełinwestbank, Biełgazprombank i Bank Rozwoju), Narodowy Port Lotniczy w Mińsku, a także personalnie minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej mogą zostać objęci nowymi unijnymi restrykcjami. Pozycje te jednak ostatecznie nie znalazły się w piątym pakiecie.

V pakiet sankcji UE wobec Białorusi wszedł w życie

Z drugiej strony, nie można powiedzieć, że nowy pakiet sankcji został przyjęty w najłagodniejszej wersji. Na przykład w połowie listopada litewski minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis oświadczył, że z listy sankcji mają zostać wyłączone linie lotnicze Belavia, które odgrywają ważną rolę w funkcjonowaniu kanału nielegalnej migracji. W rezultacie jednak Belavia została objęta restrykcjami.

Sankcje przeciwko Belavii są jedną z kluczowych pozycji w nowym pakiecie. Większość samolotów przewoźnika (17 z 29) jest leasingowana od irlandzkich firm, więc sankcje UE powinny być poważnym ciosem dla floty powietrznej Belavii. Firma już zapowiedziała redukcję floty o ponad połowę swoich samolotów.

– Kontrakty, zgodnie z którymi których samoloty były leasingowane Belavii, zostaną zerwane – powiedział wcześniej irlandzki minister spraw zagranicznych Simon Coveney. – Samoloty będą musiały zostać zwrócone, w przeciwnym razie, jak sądzę, dojdzie do sporu sądowego.

W przestrzeni publicznej pojawiają się opinie, że sankcje mogą mieć katastrofalne skutki dla firmy i doprowadzić do masowych zwolnień. Tymczasem, jak zauważają eksperci, nie należy wyolbrzymiać konsekwencji sankcji dla Białorusi. Należy pamiętać, że UE i Ukraina już zamknęły niebo dla białoruskich samolotów po incydencie z przymusowym lądowaniem w Mińsku samolotu linii Ryanair w maju.

Zdj. pb/belsat.eu

Ekspert ds. lotnictwa i dyrektor litewskiej firmy konsultingowej w dziedzinie transportu lotniczego Friendly Avia Support Aleksandr Łaniecki zauważył wcześniej w wywiadzie dla portalu Zerkalo.io, że najprawdopodobniej i tak część samolotów Belavii jest obecnie nieużytkowana. Dlatego też linie lotnicze są zainteresowane oddaniem części z nich. Na razie jednak nie ma ku temu formalnego powodu, a wprowadzenie ograniczeń otworzyłoby Belavii możliwość zwrotu samolotów właścicielom bez strat finansowych.

Anektowany Krym – „unikalną szansą” dla Belavii?

Media donoszą, że jeszcze przed wejściem w życie sankcji Belavia zaczęła pozbywać się leasingowanych samolotów. Z kolei prezes spółki Ihar Czarhiniec obiecał skoncentrować się na leasingu samolotów z Chin i Rosji.

– Część samolotów już kupiliśmy, część jeszcze kupimy – powiedział.

Zagrożona połowa eksportu nawozów azotowych?

Oprócz Belavii, sankcje UE objęły sześć kolejnych podmiotów prawnych za zaangażowanie w kanał nielegalnej migracji: biuro podróży Centrkurort, biuro podróży Oskartur, stołeczne hotele Mińsk i Planeta, oddział specjalny Komitetu Pogranicznego (ASAM), syryjskie linie lotnicze Cham Wings Airlines oraz centrum paszportowo-wizowe VIP Grub (Turcja). Centrkurort, który podlega administracji Łukaszenki, został objęty również pakietem sankcji amerykańskich i kanadyjskich.

Śledztwo dziennikarskie: imigrantów na Litwę przerzucał urząd podległy bezpośrednio Łukaszence

Pakiet sankcji UE objął również cztery podmioty prawne, które nie miały nic wspólnego z kryzysem migracyjnym: Horadnia Azot, jego oddział Horadnia Chimwałakno, Biełszyna i Biełarusnafta. Bruksela uznaje je za źródła finansowania reżimu Łukaszenki i obarcza kierownictwo przedsiębiorstw odpowiedzialnością za represje – zwolnienia pracowników biorących udział w protestach. Przedsiębiorstwa te nie skomentowały jeszcze sytuacji związanej z sankcjami.

Wiadomo, że w 2020 roku eksport nawozów azotowych wyniósł 181 mln dolarów, z czego 54,4 proc. przypadło na Unię Europejską, co oznacza, że europejskie sankcje mogą doprowadzić do utraty połowy eksportu Horadnia Azotu. W otwartych źródłach nie udało się znaleźć informacji na temat wielkości europejskiego eksportu Biełszyny, ale wiadomo, że zakład ma oficjalne przedstawicielstwo na Litwie i w Bułgarii (działa również w Macedonii i Grecji). Te biura będą musiały zostać zamknięte. Warto dodać, że zarówno Biełszyna, jak i Horadnia Azot przynosiły straty nawet bez sankcji w 2020 roku.

Stacja paliw Biełnaftachim/Biełaruśnafta. Zdj. belsat.eu

Spółka Biełarusneft (Biełaruśnafta) jest powiązana z dużo większymi strumieniami przychodów z eksportu. Kraje UE zawsze należały do głównych nabywców białoruskich produktów naftowych: na przykład w 2019 roku Niemcy, Holandia i Polska kupiły od Białorusi produkty o wartości ponad 1,5 mld dolarów. Należy jednak pamiętać, że latem UE nałożyła sankcje sektorowe na białoruskie produkty naftowe, które w dłuższej perspektywie powinny wpłynąć na eksport w znacznie większym stopniu niż punktowe sankcje wobec spółki Biełarusneft.

Warto zauważyć, że Biełszyna, Horadnia Azot i Horadnia Chimwałakno są objęte amerykańskimi restrykcjami od wiosny, co oznacza, że znów mamy do czynienia z synchronizacją presji sankcyjnej ze strony Zachodu. Jeśli chodzi o Biełarusneft, to przedsiębiorstwo to wchodziło w skład koncernu Biełnaftachim, który z kolei również jest objęty sankcjami USA do lata 2021 roku.

Pakiet za pakietem. Jak unijne sankcje uderzają w reżim Łukaszenki?

Czystka w przemyśle potasowym

Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na 12 podmiotów. Główny cios przypadł na sektor potasu i przedsiębiorstwa kompleksu wojskowo-przemysłowego. Na czarną listę trafiła firma Słaukalij, powiązana z rosyjskim oligarchą Michaiłem Gucerijewem, a także Białoruska Kompania Potasowa (BKK) i jej przedstawicielstwo na Ukrainie – Ahrorozkwit.

Nałożenie sankcji na BKK i Ahrorozkwit nie zmienia zasadniczo sytuacji strony białoruskiej. Od 9 grudnia i tak zaczną działać amerykańskie sankcje wobec spółki Biełaruśkalij, a ponieważ BKK jest monopolistą w handlu produktami Biełaruśkalija, firma, jak już wcześniej zauważyli eksperci i tak będzie miała problemy z kontraktami eksportowymi. Według politologa Dzmitrija Bałkunca, obecne działania USA całkowicie zamykają wszystkie luki w tej kwestii.

Z kolei przedsiębiorstwo Słaukalij, które realizuje na Białorusi duży projekt inwestycyjny polegający na budowie zakładu w Nieżynie, jest zupełnie nowym celem sankcji amerykańskich. Już wcześniej Gucerijew został objęty sankcjami UE i Wielkiej Brytanii, które zmusiły przyjaciela Łukaszenki do przepisania majątku na członków jego rodziny. Oligarcha przekazał swojemu młodszemu bratu Sait-Salamowi udziały w brytyjskiej spółce GCM Global Energy PLC, która jest współwłaścicielem Słaukalija na Białorusi. Jednak, jak widać, te sztuczki nie uchroniły spółki przed sankcjami.

Pracownicy zakładów Biełaruśkalij w Salihorsku. Zdj. Wiktar Draczou / TASS / Forum

Wielka Brytania również zadała cios branży potasowej: Biełaruśkalij został wpisany na czarną listę. Chociaż ten krok raczej nie będzie niósł za sobą żadnych poważnych następstw – po pierwsze, eksport białoruskiego potasu do Wielkiej Brytanii zawsze był niewielki, a po drugie, Londyn już zatwierdził sankcje sektorowe wobec przemysłu potasowego.

Przedsiębiorstwa obronne i dług publiczny

Sankcjami objęto również pięć przedsiębiorstw białoruskiego Kompleksu Wojskowo-Przemysłowego (WPK). Prawie każda z nich nastawiona jest przede wszystkim na eksport. Oczywiście, USA nie kupuje od Białorusi sprzętu, ale groźba wtórnych sankcji amerykańskich może mieć konsekwencje dla współpracy tych firm z partnerami w innych krajach świata. Nie sposób jednak obliczyć ewentualnych strat.

Firma Peleng specjalizuje się w produktach optoelektronicznych, Agat – w systemach automatycznego sterowania. Biełtechekspart zajmuje się konstruowaniem, modernizacją i eksportem broni i sprzętu. W „140 Fabryce Remontowej”. naprawia się i modernizuje pojazdy pancerne. Tam też konstruowano samochody pancerne „Kajman”, które Białoruś dostarcza do Afryki.

Szczególną uwagę należy zwrócić na firmę Kidma Tech powiązaną z oligarchą Alaksandrem Zajcawem. Jak twierdzi ekspert wojskowy Alaksandr Alesin, Kidma Tech odgrywa rolę producenta w białoruskim WPK: przedsiębiorstwo znajduje na Białorusi konstruktorów na zapotrzebowanie rynku zagranicznego i przydziela im zamówienia, a także finansuje modernizację i rozwój nowych pojazdów. Kidma Tech prowadzi interesy z rządami kilku krajów, więc zawsze bardzo dbała o swoją reputację na arenie międzynarodowej.

Premier Białorusi: lista kontrsankcji wobec Zachodu będzie „dość długa”

Ponadto ograniczeniom podlegają również GardService i TransAVIAexport: nie są one częścią WPK, ale są bezpośrednio powiązane z wojskiem. Samoloty TransAVIAexport, według strony amerykańskiej, są wykorzystywane do dostarczania broni, w tym do punktów zapalnych. A GardService to pierwsza prywatna firma wojskowa na Białorusi, której Łukaszenko dał prawo do przechowywania i używania broni palnej.

Jak donoszą media, opiekunem firmy jest były szef administracji Łukaszenki Wiktar Szejman. Według ByPol, GardService rekrutował zawodowy personel wojskowy, który mógł być potrzebny do realizacji afrykańskich projektów reżimu Łukaszenki związanych z minerałami i bronią. GardService, Peleng, Agat, „140 Fabryka Remontowa” i Biełtechekspart zostały objęte również kanadyjskimi sankcjami

„Szara eminencja” Alaksandra Łukaszenki Wiktar Szejman podczas rozmowy z ówczesnym prezydentem Wenezueli Hugo Chavezem. Здымак мае ілюстрацыйны характар. Zdj. Abn / Zuma Press / Forum

Amerykańskie sankcje obejmują również zakaz transakcji z białoruskim długiem państwowym (podobne ograniczenia wprowadziły wcześniej UE i Kanada).

USA, Wielka Brytania i Kanada wprowadzają nowe sankcje. Łukaszenka: „Udławcie się nimi!”

Agencja RBC informuje, że jest to jeden z kluczowych punktów pakietu sankcji amerykańskich. Jak powiedział agencji doradca ds. sankcji Biura ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych Departamentu Skarbu USA (OFAC) Brian O’Toole, Ministerstwo Finansów Białorusi prawdopodobnie straci możliwość przyciągania pieniędzy nawet na rynku wewnętrznym, ponieważ korespondenci – banki w Stanach Zjednoczonych – będą musiały przestać obsługiwać te transakcje.

Przedstawiciele spółki Biełarusneft, poproszeni przez nas o komentarz na temat sankcji, powiedzieli, że nie są uprawnieni do komentowania. Administracja Biełszyny poprosiła o przesłanie pisemnej prośby. Podobnie zareagowały stołeczne hotele, które ucierpiały w wyniku sankcji.

RR, ksz/belsat.eu

Wiadomości