Rosja wydaliła holenderskiego dziennikarza, korespondenta dziennika De Volkskrant

Holenderski dziennikarz Tom Vennink, korespondent dziennika De Volkskrant w Rosji został wydalony z tego kraju – podała telewizja Dożd. Dziennikarzowi zakazano wjazdu do Rosji do 2025 roku. Władze motywują ten krok dwiema karami administracyjnymi.

Vennink pracował w Rosji od 2015 roku i jesienią br. po raz kolejny próbował przedłużyć akredytację prasową. Jednak 1 listopada władze anulowały jego zezwolenie na pobyt i poinformowały go, że ma opuścić Rosję w ciągu trzech dni.

Powołały się przy tym na dwie kary administracyjne, które dziennikarz otrzymał w poprzednich latach i w związku z którymi zapłacił grzywny. W 2019 roku sporządzono wobec niego protokół administracyjny za to, że nie poinformował na czas o zmianie miejsca zamieszkania w Moskwie. W 2020 roku Vennink pojechał na Czukotkę nie mając zezwolenia władz lokalnych.

Korespondentka BBC, której polecono opuścić Rosję: to kolejny trwożny sygnał

Redakcja Der Volkskrant oświadczyła, że „jest dla niej zagadką, dlaczego władze rosyjskie właśnie teraz podjęły decyzję” o wydaleniu dziennikarza. Wcześniej naruszenia administracyjne tego rodzaju nie pociągały za sobą konieczności wyjazdy. Redakcja holenderskiego dziennika ma w Moskwie swojego korespondenta nieprzerwanie od 1988 roku.

Der Volkskrant zauważa przy tym, że do wydalenia Venninka doszło w czasie, gdy w Holandii trwa proces dotyczący katastrofy malezyjskiego samolotu, zestrzelonego nad Donbasem w 2014 roku. Oskarżonymi są obywatele Rosji.

jb/belsat.eu wg PAP

Wiadomości