Putin: Krym i Sewastopol są na zawsze z Rosją

Rosyjski prezydent odwiedził anektowany przez Rosję w 2014 roku półwysep. Podróż ta zbiegła się z obchodami w Rosji święta państwowego – Dnia Jedności Narodowej.

W Sewastopolu Władimir Putin złożył kwiaty przed pomnikiem upamiętniającym zakończenie wojny domowej lat 1918-1920.

– Rosja pamięta o oddanych jej synach i córkach i kocha ich niezależnie od tego, po której stronie barykady się znajdują – powiedział.

Dodał następnie, że Rosja „znów uzyskała historyczną jedność” i że tę „nierozerwalną więź” szczególnie wyraźnie odczuwa się w Sewastopolu i ogółem na Krymie.

– Są one teraz na zawsze z Rosją, dlatego, że taka jest suwerenna, wolna i niezłomna wola ludzi, całego naszego narodu – oświadczył.

Obchodzony w Rosji 4 listopada Dzień Jedności Narodowej upamiętnia rocznicę wyzwolenia Moskwy w 1612 roku spod polskich rządów siłami pospolitego ruszenia, dowodzonego przez kupca Kuźmę Minina i księcia Dymitra Pożarskiego.

Krym: OMON zatrzymał protestujących przed sądem Tatarów

Z kolei w Kijowie minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba spotkał się z sekretarz generalną Rady Europy Mariją Pejczinović Burić. Rozmawiano, między innymi, o prześladowaniach Tatarów Krymskich i niezgodnych z prawem międzynarodowym poborach do armii na półwyspie.

– Wraz z sekretarz generalną jesteśmy zdania, że Rosja powinna cofnąć zakaz działalności narodowego Medżlisu Tatarów krymskich, zakończyć pobór mieszkańców Krymu w szeregi armii rosyjskiej – powiedział Kułeba.

Pejczinović Burić podkreśliła na briefingu, że Rada Europy w pełni popiera suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy w ramach uznanych międzynarodowo granic.

Glasgow: Zełenski rozmawiał o Donbasie z przywódcami USA i NATO

Wchodzący w skład Ukrainy Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku w wyniku interwencji zbrojnej i referendum, które władze Ukrainy i Zachód uznały za nielegalne.

Tatarzy krymscy, którzy przed aneksją stanowili 12-15 proc. ludności półwyspu, zbojkotowali referendum i narazili się na represje ze strony Moskwy. Rosja uznała Medżlis za organizację ekstremistyczną i zakazała jego działalności.

Rosja ogłaszała masowy pobór do wojska wśród mieszkańców Krymu już 13 razy. Według portalu od 2015 roku wezwano do armii 31 tys. mieszkańców półwyspu.

Powrót do radzieckich praktyk. Krymski aktywista skierowany do szpitala psychiatrycznego

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości