Budowa Nord Stream 2 czasowo zawieszona z powodu pozwu niemieckich ekologów

Pozwolenie na budowę Nord Stream 2 zostało zawieszone do końca maja. Jak informuje Interfax, wynika to z pozwu niemieckiej organizacji ekologicznej. Federalny Urząd Żeglugi i Hydrografii Niemiec (BSH) wyjaśnia, że teraz decyzję o wznowieniu budowy podejmie sąd.

Pozwolenie na budowę gazociągu rosyjsko-niemieckiego zostało wydane 14 stycznia br. Umożliwia prowadzenie prac w niemieckiej strefie ekonomicznej Morza Bałtyckiego od końca września do końca maja.

Jednocześnie w 2018 roku wydano stałe zezwolenie na układanie Nord Stream 2 po dnie Bałtyku od maja do września. Dlatego BSH uważa, że prace mogą ruszyć od końca maja.

W poniedziałek niemiecka organizacja ekologiczna NABU złożyła pozew w sądzie w Hamburgu. Ekolodzy próbują wstrzymać budowę Nord Stream 2. Przedstawiciele NABU są przekonani, że ułożenie gazociągu zakłóci gniazdowanie ptaków i będzie zagrożeniem dla fauny Morza Bałtyckiego.

Biden: Nord Stream 2 od dawna budzi mój sprzeciw

Wcześniej, aby chronić ptaki morskie, po interwencji ekologów władze wprowadziły ograniczenia czasowe prac związane z ułożeniem rurociągu na Morzu Bałtyckim. Do końca maja na każdy etap budowy przeznaczono tylko 30 dni, po którym nakazano 14-dniową przerwę.

Niemiecki rząd wielokrotnie podkreślał, że kraj nie może zrezygnować z budowy gazociągu rosyjsko-niemieckiego. Wynika to zarówno z zapotrzebowania na gaz ziemny, jak i z faktu, że Niemcy będą musiały zrekompensować koszty w przypadku rezygnacji z projektu.

Budowa gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie rozpoczęła się w 2016 roku. Według wstępnych planów miał on zostać oddany do użytku w styczniu 2020 roku. Jednak zakończenie projektu było kilkakrotnie odkładane. Ukraina i Polska są przeciwne budowie gazociągu.

14 lutego wicepremier Rosji Aleksander Nowak stwierdził, że gazociąg Nord Stream 2 jest ukończony w 95 proc. Przekonywał, że projekt jest w pełni zgodny z prawodawstwem europejskim i zostanie ukończony pomimo amerykańskich prób zapobieżenia temu. Gazprom zapowiedział, że planuje oddać gazociąg do 2021 roku. Dokładna data nie została ujawniona.

23 lutego okazało się, że 18 firm zaangażowanych w budowę rosyjskiego gazociągu wycofało się z projektu lub jest w trakcie wycofywania się ze względu na groźbę sankcji amerykańskich.

Decyzję o rezygnacji z dalszego udziału w projekcie Nord Stream 2 podjęły głównie znane firmy ubezpieczeniowe z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i Szwajcarii, w szczególności Axa Group i Zurich Insurance Group.

jb/ belsat.eu

Wiadomości