Blinken w Londynie: USA chcą stabilnych relacji z Moskwą

Waszyngton nie chce eskalacji, lecz stabilnych relacji z Rosją – powiedział wczoraj podczas wizyty w Londynie szef dyplomacji USA Antony Blinken. Zastrzegł jednak, że USA będą reagować na agresywne zachowanie Moskwy.

– Prezydent Joe Biden od dawna jasno mówił, jeszcze przed tym, jak został prezydentem, że jeśli Rosja wybiera nieodpowiedzialne lub agresywne zachowanie, odpowiemy na to. Ale nie szukamy eskalacji: wolimy stabilniejsze, bardziej przewidywalne relacje – powiedział Blinken.

Ambasada USA w Moskwie zawiesi wydawanie wiz. Z jednym wyjątkiem

Jak dodał, jeśli Moskwa „pójdzie w tym kierunku, my też to zrobimy”. Jednocześnie dyplomata zapewnił o „niesłabnącym wsparciu dla niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”, która stanowi następny cel podróży Blinkena.

Sekretarz stanu USA przybył wczoraj z wizytą do Londynu na swoje pierwsze bezpośrednie spotkanie szefów dyplomacji grupy G7, na które zaproszono też szefów MSZ Indii, Korei Płd., RPA i Brunei, które przewodzi obecnie grupie ASEAN. Spotkanie ma przygotować grunt pod szczyt liderów G7 w Kornwalii. Blinken odbył spotkania dwustronne m.in. z szefami dyplomacji Korei Płd. i Japonii oraz z gospodarzem spotkania Dominikiem Raabem.

Sekretarz stanu USA uda się na Ukrainę na znak poparcia dla Kijowa

Odnosząc się do polityki wobec Chin, Blinken podkreślił, że celem Waszyngtonu nie jest „powstrzymać Chiny, czy je trzymać pod kontrolą”.

– To, co staramy się robić, to podtrzymać porządek międzynarodowy oparty na zasadach, w które nasze kraje zainwestowały tak wiele przez tak wiele dekad – oświadczył.

Amerykanin poruszył też temat programu nuklearnego Korei Północnej. W ubiegłym tygodniu prezydent USA Joe Biden zapowiedział, że Waszyngton będzie używał zarówno dyplomacji, jak i „surowego odstraszania”, by skłonić reżim w Pjongjangu do denuklearyzacji.

– Mam nadzieję, że Korea Północna skorzysta z okazji, by zaangażować się w dyplomację i sprawdzić, czy są sposoby na dokonanie postępów w kierunku denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Będziemy patrzeć nie tylko na to, co Korea Północna mówi, ale też, co robi. Do Korei Północnej należy decyzja, czy chce działać w tym kierunku – powiedział Blinken.

Wszyscy wrogowie Rosji: nieprzyjazne państwa, ekstremiści i zagraniczni agenci

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości