Rosja bez ukraińskich dziennikarzy. Ostatni akredytowany korespondent wrócił do kraju

– Opuściłem Federację Rosyjską, ponieważ uważam, że istnieje zagrożenie dla mojego osobistego bezpieczeństwa – powiedział Roman Cymbaluk ukraińskim mediom.

Roman Cymbaluk. Zdj.: RomanTsymbaliuk/Facebook

Dziennikarz pracował w Rosji przez 13 lat jako korespondent agencji informacyjnej UNIAN. W czasie jego pracy doszło do zajęcia przez wojska rosyjskie Krymu i wschodniej części Donbasu.

25 grudnia ub. r. Cymbaluk został wezwany do moskiewskiej prokuratury w celu złożenia wyjaśnień w związku ze wszczęciem przeciwko niemu postępowania administracyjnego z artykułu „podżeganie do nienawiści lub wrogości”. Skargę na dziennikarza złożył jeden z rosyjskich parlamentarzystów. Wezwanie zostało później odwołane, ale dziennikarz wolał opuścić Rosję.

– Nie będę śpieszyć się do Rosji dlatego, że nie chcę zostać zakłądnikiem Kremla i czekać, kiedy mnie wymienią. Mamy tam i tak wielu ludzi, których trzeba wydostać – mówi dziennikarz.

Napiętnowani „zagraniczni agenci”, czyli rejestr osobistych wrogów Putina

Atak informacyjny na Cymbaluka rozpoczął się w Rosji już w listopadzie ubiegłego roku. Wtedy materiały, w których informowano, że ukraiński korespondent został wezwany na przesłuchanie w związku z „podżeganiem do nienawiści wobec Rosjan” zaczął publikować szereg reżimowych rosyjskich mediów – takich jak RIA Nowosti i Russia Today.

– Słowa, za które mnie prześladują, brzmiały bardzo prosto: „Jeśli jakikolwiek rosyjski wojskowy lub osoba bez dystynkcji przekroczy granicę ukraińską z bronią w ręku, zostanie zniszczony jak wściekły pies” – wyjaśnił Cymbaluk przyczyny swojej decyzji w komentarzu dla agencji Ukrinform. – Z jakiegoś powodu oni tę pierwsza część – o przekraczaniu granicy ukraińskiej z bronią – odrzucili i doszli do wniosku, że byłem zaangażowany w „podżeganie do nienawiści etnicznej” do grupy Rosjan.

Zdaniem dziennikarza przekaz jego wypowiedzi był inny i był swego rodzajem rodzaju apelem do: „siedźcie w domu i nie ingerujcie w nasze życie, wtedy i sami będziecie żyli, i my będziemy żywi i wszystko będzie dobrze dla wszystkich”.

Władze Rosji chcą zablokować rosyjskojęzyczne media zagraniczne?

cez/belsat.eu wg east24.info, ukrinform.ru

Wiadomości