Na Syberii rozbił się białoruski An-12. Siedem osób nie żyje

Samolot transportowy An-12 z siedmioma osobami na pokładzie rozbił się podczas podchodzenia do lądowania na lotnisku w Irkucku – poinformowało ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych w Rosji. Transportowiec należał do białoruskiej cywilnej firmy lotniczej.

Według ministerstwa samolot rozbił się w pobliżu wsi Piwowaricha, położonej około 4200 km na wschód od Moskwy. Po zderzeniu z ziemią maszyna stanęła w płomieniach.

Według agencji TASS samolot należał do białoruskiej firmy „Grodno”. TASS uściśla, że przed wylotem nikt nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń odnośnie stanu technicznego maszyny, która przeszła wszystkie niezbędne inspekcje.

Katastrofa lotnicza w Tatarstanie. Zginęli spadochroniarze WIDEO

Zdaniem rosyjskich służb ratunkowych przyczyną katastrofy mogła być usterka techniczna lub błąd ludzki. Na pokładzie był ładunek żywności oraz siedem osób załogi – Rosjanie, Białorusini i prawdopodobnie Ukraińcy. Lokalne służby ratunkowe podają, że nikt nie przeżył, a do tej pory odnaleziono pięć ciał.

Jak pisze TASS, powołując się na anonimowego rozmówcę, samolot latał od 1968 roku. Wyprodukowany został w zakładach mechanicznych w Taszkiencie i przez wiele lat służył w siłach powietrznych ZSRR i Rosji, po czym trafił na Białoruś do firmy „Grodno”.

Awiakompania Grodno, w przeszłości – Grodzieńskie Zjednoczenie Lotnicze, według strony firmy, działa od 1945 roku. Główną działalnością przedsiębiorstwa jest wykonywanie prac lotniczych na potrzeby rolnictwa i spadochroniarstwa. Obecnie linia lotnicza posiada jeden samolot An-30, jeden samolot An-32, trzy samoloty An-12 i jedenaście samolotów An-2.

jb/belsat.eu

Wiadomości