Białoruś: Niepełnosprawny intelektualnie mężczyzna pozostanie w areszcie

Sąd obwodowy odrzucił odwołanie od wyroku 2 lat kolonii karnej za napad na milicję. Samego ataku nikt nie widział, a w wyniku jego działań nikt nie ucierpiał.

W sprawie sądzony był 19-letni Jauhen Kochanowski oraz 21-letni Dzmitryj Hopta. Pierwszy został skazany na 3,5 roku więzienia, a drugi na 2 lata.

Dzmitryj Hopta jest pod kontrolą psychiatry, jest niepełnosprawny intelektualnie. Potrzebuje ciągłej opieki w związku z podstawowymi czynnościami życiowymi. Pod apelem o jego zwolnienie podpisało się 2 tysiące Białorusinów.

Sankcje odwetowe Łukaszenki, czyli odwet na… Białorusinach

Mężczyźni zostali oskarżeni w związku z wydarzeniami 10 sierpnia, gdy w Żłobinie doszło do starć milicji z demonstrantami, którzy protestowali przeciwko sfałszowanym wyborom. Kochanowski i Hopta mieli przeszkadzać w ruchu drogowym, uciekać od milicji i rzucać kamienie w stronę milicyjnych aut. Hopta w sądzie przepraszał i płakał, że nie chce do więzienia. Adwokat argumentowała, że jest on chory i nie może w pełni kontrolować swoich działań, a lekarze nie wskazywali jakoby miał agresywne zachowania, wcześniej nie był też karany. Z kolei Kochanowski mówił, że po zatrzymaniu funkcjonariusze wywierali na niego „psychiczny i fizyczny” wpływ stąd przyznał się, że brał udział w zamieszkach 9 i 10 sierpnia, choć 9 nie było go w Żłobinie. Sędziowie nie wzięli pod uwagę tych argumentów. Obrońcy praw człowieka uznali obydwu mężczyzn za więźniów politycznych.

Arcybiksup Kondrusiewicz: nasza ojczyzna przeżywa swój Wielki Piątek

pp/belsat.eu wg Nawiny

Wiadomości