Amerykanie publikują listę firm i instytucji objętych sankcjami. Moskwa protestuje

Wśród nich są firmy z Rosji, Niemiec i Szwajcarii, które mogły uczestniczyć w produkcji broni masowego rażenia. Sankcje mają związek ze sprawą opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

Na liście jest dziewięć rosyjskich firm i 27. Centrum Badawcze Ministerstwa Obrony Rosji oraz trzy instytucje z Niemiec i jedna ze Szwajcarii. Jak pisze Deutsche Welle, niemiecka ChimConnect Gmbh ściśle współpracuje z Rosją i Kazachstanem, gdzie ma zakłady produkcyjne. Rosyjską produkcję sprzedaje z kolei Riol-Chemie.

– Użycie przez rosyjskie władze broni chemicznej jest sprzeczne z bezpieczeństwem narodowym Stanów Zjednoczonych i interesami polityki zagranicznej oraz prawem międzynarodowym – oświadczył Departament Handlu.

Sankcje mają ograniczyć dostęp Rosji do amerykańskich technologii, które później mogą być wykorzystane do produkcji broni chemicznej albo innej broni masowego rażenia.

Unijne i amerykańskie sankcje za uwięzienie Nawalnego weszły w życie

Wcześniej Amerykanie ogłosili że Rosja znalazła się na liście krajów, do których nie można eksportować produkcji oraz technologii ze sfery obronności. Resort finansów poinformował wczoraj o wpisaniu na listę sankcji siedmiu przedstawicieli władz Rosji. Na liście osób objętych zamrożeniem aktywów znaleźli się m.in. prokurator generalny Igor Krasnow, szef zarządu ds. polityki wewnętrznej administracji (kancelarii) prezydenta Rosji Andriej Jarin oraz wiceministrowie obrony Rosji: Aleksiej Kriworuczenko i Paweł Popow.

Tego samego dnia weszły w życie sankcje uzgodnione przez kraje UE w związku z próbą otrucia i uwięzieniem Nawalnego. Unia nie zdecydowała się przy tym na restrykcje wobec rosyjskich oligarchów, co postulowali współpracownicy Nawalnego.

Łukaszenka zaproponował ponowne umieszczenie rosyjskich samolotów na Białorusi

Rosyjskie MSZ oświadczyło, że nowe amerykańskie sankcje wobec Rosji, związane z opozycjonistą Aleksiejem Nawalnym, są „wrogim gestem antyrosyjskim”. Moskwa zareaguje na nie, choć niekoniecznie symetrycznie.

– Wzywamy kolegów, by nie igrali z ogniem – dodał resort.

MSZ oceniło, że sprawa Nawalnego jest pretekstem do wprowadzenia sankcji i zaangażowania w wewnętrzne sprawy Rosji, i określiło ją jako prowokację. Nawalny – zdaniem ministerstwa – „jakoby został +otruty+”.

Komunikat został wystosowany po ogłoszeniu sankcji przez Waszyngton, niemniej zaznaczono w nim, że administracja USA ogłosiła sankcje „w duecie z Unią Europejską”.

Z kolei w audycji radiowej rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa powiedziała, że USA i UE nakładają sankcje na Rosję, by w ten sposób odciągnąć uwagę od problemów wewnętrznych, wśród których rzeczniczka wymieniła problemy z dostawami szczepionek przeciw koronawirusowi do krajów UE.

Zakończył zimną wojnę i przebudował ZSRR. Gorbaczow kończy dziś 90 lat

pp/belsat.eu wg DW, RBK, PAP

Wiadomości