Szef MSZ Francji: nie będziemy naciskać na Niemcy ws. Nord Stream 2

W rozmowie z radiem Europe 1 Jean-Yves Le Drian podkreślił, że nie można mieszać sprawy Aleksieja Nawalnego z kwestiami energetycznymi.

Jeszcze w poniedziałek francuski sekretarz stanu ds. europejskich Clement Beaune powiedział, że ze względu na aresztowanie w Rosji Aleksieja Nawalnego i represje wobec broniących go demonstrantów Niemcy powinny odstąpić od budowy gazociągu Nord Stream 2.

– Zawsze mówiliśmy, że w tym kontekście mamy jak najdalej idące wątpliwości co do tego projektu – oznajmił Beaune.

PE: 581 europosłów przeciwko Nord Stream 2

Dziś jednak minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian oświadczył, że Paryż prowadzi rozmowy z Berlinem na temat Nord Stream 2, ale to jest związane „głównie z europejską suwerennością energetyczną”.

– To zależy od Niemców. Nie zamierzam wtrącać się w wybory energetyczne Niemiec – dodał.

Komentując uwięzienie Nawalnego, Le Drian ocenił, że Rosja skręca w stronę autorytaryzmu i Unia Europejska zastanowi się, jak zareagować, po tym, jak szef unijnej dyplomacji Josep Borrell wróci z podróży do Moskwy w tym tygodniu.

Amnesty International: więźniowie polityczni powinni być tematem numer 1 w rozmowach z Moskwą

Kanclerz Niemiec Angela Merkel i inni niemieccy politycy nadal popierają gazociąg. Ostro sprzeciwiają mu się: Polska, Ukraina, państwa bałtyckie, a także Stany Zjednoczone.

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości