Moskwa wyda miliony rubli na odrestaurowanie obrazu ze Stalinem wśród kołchoźników

Moskiewskie centrum wystawiennicze WDNCh ogłosiło konkurs na restaurację gigantycznego płótna przedstawiającego Józefa Stalina na zjeździe kołchoźników i przodowników pracy.

Stalin i zasłuchani kołchoźnicy. Taki obraz zobaczą wkrótce goście najbardziej znanego moskiewskiego centrum wystawowego. Mal. Aleksander Gierasimow, 1953 r.

WDNCh to wybudowane w czasach stalinowskich ogromne centrum wystawowe na północy Moskwy. W przeszłości każda z republik ZSRR miała tam swój wybudowany w socrealistycznym stylu, monumentalny pawilon, gdzie chwaliła się swoimi osiągnięciami. Stąd nazwa obiektu, czyli Wystawa Osiągnięć Gospodarki Ludowej, z której pozostał dziś skrót. Dziś na terenie dawnego stalinowskiego „okna wystawowego” odbywają się komercyjne imprezy.

Gigantyczny obraz „Przemówienie J.W. Stalina na posiedzeniu II Wszechzwiązkowego Zjazdu Rolników Kolektywnych i Przodowników Pracy” namalował w 1953 r. klasyk socrealizmu Aleksander Gierasimow. Rozmiar dzieła to 11 na 7 metrów. Płótno wisiało w głównym pawilonie WDNCh, ale w latach 60. XX w. w czasie walki z kultem jednostki Stalina zostało usunięte. Obraz zaginął, jednak w 2014 r. został przypadkowo odkryty. Kierownictwo Departamentu Dziedzictwa Kulturowego Moskwy uznało wtedy, że obraz ze Stalinem to ważny zabytek i zapowiedziało jego restaurację.

Władze Moskwy chęć przywrócenia obrazu z postacią sowieckiego dyktatora tłumaczyły tym, że to właśnie na II zjeździe kołchoźników w 1935 r. Stalin postanowił o stworzeniu Wszechzwiązkowej Wystawy Rolniczej, która później przekształciła się w WDNCh

Moskiewskie władze postanowiły nie żałować funduszy. Początkowa wartość kontraktu wymieniona na oficjalnej stronie przetargów państwowych to 19,2 miliona rubli (ponad milion złotych). Wykonawca będzie musiał oczyścić płótno, odrestaurować uszkodzone części, a następnie przygotować je do ekspozycji. Zwycięzca przetargu zostanie wskazany w lutym 2022 roku. Same prace renowacyjne nie powinny trwać dłużej niż rok.

Wcześniej WDNCh podpisało kontrakt na wykonanie wstępnych prac – wykonanie nowego blejtramu i prac budowlanych na sumę 2,6 miliona rubli (ponad 140 tys. zł).

Coraz częściej rozmaite rosyjskie instytucje sięgają do postaci działaczy epoki stalinizmu, przypisując konkretne zasługi i pomijając zbrodnie. Rok temu państwowa korporacja Rosatom, na co dzień zajmująca się budową elektrowni atomowych, zamówiła realistyczne figury Ławrentija Berii, który jako szef NKWD był odpowiedzialnego za śmierć i prześladowania setek tysięcy obywateli ZSRR i obywateli innych narodów. Stalinowski zbrodniarz został tak uhonorowany jako współtwórca sowieckiego projektu broni jądrowej.

Rosatom zamówił dwie kukły byłego szefa NKWD Ławrentija Berii

Wizerunek Stalina pojawił się też na mozaice w głównej cerkwi rosyjskich sił zbrojnych, jako zwycięski wódz w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, jednak wskutek protestów został on usunięty. Rzecznik Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej przypomniał, że Stalin był też prześladowcą Kościoła prawosławnego.

Główna cerkiew rosyjskiej armii z wizerunkami Putina i Stalina

jb/ belsat.eu

Wiadomości