Glasgow: Zełenski rozmawiał o Donbasie z przywódcami USA i NATO

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował dziś, że w Glasgow, gdzie trwa konferencja klimatyczna COP26, rozmawiał z prezydentem USA Joe Bidenem i szefem NATO Jensem Stoltenbergiem o sytuacji bezpieczeństwa w Donbasie.

– Podczas rozmowy z prezydentem USA w Glasgow omówiona została sytuację bezpieczeństwa w Donbasie. USA nadal wspierają integralność terytorialną i reformy na Ukrainie – napisał Wołodymyr Zełenski na Twitterze, publikując zdjęcie z Bidenem.

W innym wpisie poinformował, że temat bezpieczeństwa w Donbasie poruszył też w rozmowie z sekretarzem generalnym NATO.

– Wsparcie NATO jest bardzo ważne dla Ukrainy w kontekście wyzwań, z jakimi mierzy się nasz kraj – podkreślił.

W Glasgow Zełenski spotkał się też m.in. z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, z którą rozmawiał o konflikcie i negocjacjach pokojowych. Mówiono również o kryzysie energetycznym w Europie i sposobach jego zażegnania oraz o dwustronnych relacjach – napisał Zełenski na Twitterze.

W niedzielę w Glasgow rozpoczęła się zaplanowana do 12 listopada ONZ-owska konferencja klimatyczna COP26. Zełenski podczas swojego wystąpienia w ramach tego spotkania oświadczył, że Donbas i Krym to dwie „bomby ekologiczne”.

– By pokonać globalne ocieplenie, konieczne jest globalne ocieplenie w stosunkach między państwami (…) W 1994 r. Ukraina otrzymała gwarancje bezpieczeństwa, które niestety nie zostały zrealizowane. Planeta otrzymała dwie ekologiczne bomby w centrum Europy: okupowany Krym i część naszego ukraińskiego Donbasu – powiedział, cytowany przez portal Europejska Prawda.

Na mocy podpisanego w 1994 r. memorandum budapeszteńskiego USA, Rosja i Wielka Brytania zobowiązały się m.in. do respektowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, gdy ta zrezygnowała z posiadania odziedziczonej po ZSRR broni jądrowej. W 2014 roku memorandum złamała Rosja, która zaanektowała należący do Ukrainy Krym.

Zełenski podkreślił, że Krym został przekształcony w wojskowo-morską bazę Rosji, a na okupowanych częściach Donbasu są zatopione kopalnie, dochodzi do degradacji gleby i brakuje wody pitnej.

Rosja znów straszy wojną, ale Kijów tym razem nie panikuje

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości