Media: nikłe szanse na wydalenie „kokainowego króla” z Ukrainy do Bułgarii

Ewelin Banew, zwany „kokainowym królem”, po zmianie obywatelstwa najpewniej nie zostanie wydalony z Ukrainy i nie będzie przekazany ani Bułgarii, ani Włochom czy Rumunii, które domagają się jego ekstradycji – poinformował portal bułgarskiego dziennika „24 czasa”.

Poszukiwany m.in. czerwoną notą przez Interpol 55-letni Ewelin Banew został zatrzymany w okolicach Kijowa 6 września. Według „24 czasa” został wypuszczony na wolność 21 września i nie będzie wydalony, ponieważ otrzymał ukraińskie obywatelstwo, zrezygnował z bułgarskiego i na mocy ukraińskiej konstytucji nie podlega ekstradycji.

Czy na Białorusi powstaje ruch oporu?

Banew jest jedną z czołowych postaci bułgarskiego świata przestępczego. W 2013 r. sąd w Mediolanie skazał go na 20 lat więzienia. Gang, którego był członkiem, miał ścisłe powiązania z kolumbijskimi producentami kokainy. W 2017 r. sąd w Rumunii skazał go zaocznie na 10 lat pozbawienia wolności za przemyt 55 kg kokainy.

Proces w Bułgarii toczył się 12 lat, a większość tego czasu Banew spędził w areszcie domowym. W 2018 r. skazano go na sześć lat więzienia. Kiedy jednak miał odsiedzieć wyrok, okazało się, że nie ma go w kraju, mimo iż miał zakaz opuszczenia Bułgarii. Od tego czasu jest poszukiwany, w tym przez Interpol.

W Bułgarii zatrzymano kilka osób podejrzanych o szpiegostwo na rzecz Rosji

Każdy z krajów, w których „kokainowy król” został skazany, zażądał jego ekstradycji. „24 czasa” podaje, że ukraińskie ustawodawstwo nie zezwala na wydalenie ukraińskich obywateli za przestępstwa dokonane za granicą, jeżeli wyrok wydał zagraniczny sąd.

– I tak Banew, skazany łącznie na 36 lat pozbawienia wolności za przemyt ogromnych ilości kokainy, okazał się na Ukrainie wolny jak ptak – pisze „24 czasa”.

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości