Moskiewskie kamery jeszcze lepiej wyśledzą podejrzanych

Moskiewskie władze modernizują system rozpoznawania twarzy używany przez MSW. Teraz policja będzie mogła nie tylko zidentyfikować człowieka, który znajdzie się w kręgu zainteresowania służb, ale także rozpoznać jego trasy i osoby mu towarzyszące. Zdaniem ekspertów dane o ruchu osób mogą trafić na czarny rynek.

Koszt modernizacji wyniesie 130 mln rubli (6.8 mln zł). Będzie polegać na podłączeniu sieci 210 tys. miejskich kamer do urządzeń komputerowych opartych na sieci neuronowej. Przetarg przewiduje, że nowa technologia pozwoli: znaleźć osoby, które kilkakrotnie pojawiały się na miejscu zbrodni oraz wyznaczyć trasy obiektu obserwacji i jego wspólników.

Komputer również posortuje obiekty obserwacji według cech takich jak np.: płeć, wiek, rasa, posługiwanie się okularami okulary, posiadanie brody, maski, nakrycia głowy i sylwetka.

Według eksperta cytowanego przez gazetę obecnie system byłby również prześledzić marszrutę danej osoby, ale potrzebna byłaby ingerencja operatora. Zmodernizowane urządzenia będą mogły zbierać i analizować potrzebne dane automatycznie, niemal w czasie rzeczywistym. System wykorzystywano dotychczas np. do wykrywania osób, które złamały zasady kwarantanny podczas pandemii.

Przetarg obejmuje opracowanie aplikacji mobilnych na systemy Android i iOS, dzięki którym policjanci będą mogli łączyć się z systemem rozpoznawania twarzy, używając tabletów i smartfonów.

Ekspert organizacji zajmującej się monitorowaniem wolności w sieci Roskomswoboda i prawnik Digital Rights Center Władimir Ożereljew powiedział Kommiersantowi, że nie tylko przestępcy i ich wspólnicy, ale także zwykli ludzie mogą trafić do bazy osób obserwowanych przez sieci neuronowe i pracowników MSW. Informacje z tej bazy mogą trafić na czarny rynek.

– Obecność scentralizowanej bazy danych ze zgromadzoną dużą ilością danych o obywatelach sprawia, że jest to wygodny cel dla przestępców – powiedział.

Wcześniej jedna z aktywistek Roskomswobody stała się celem nielegalnego śledzenia przez kamery miejskie.

W Rosji można kupić dane z rozpoznających twarze kamer monitoringu miejskiego

W środę mer Moskwy Siergiej Sobianin ogłosił, że od 15 października przy każdej bramce w moskiewskim metrze zacznie działać system płatności FacePay. Technologia rozpozna po twarzy pasażera i ściągnie z opłatę za przejazd z karty bankowej, rozpoznając twarz pasażera. By móc korzystać z nowego systemu opłat należy wcześniej wprowadzić swoje dane i zdjęcia do bazy danych.

– Zróbcie zdjęcia, przechodźcie (przez bramki -Belsat.eu), kochamy i rozpoznajemy was – reklamował nowe rozwiązanie Sobianin.

W Moskwie będzie można płacić za metro dzięki systemowi rozpoznawania twarzy

jb/belsat.eu

Wiadomości