Białoruskie gwiazdy wydały album na emigracji. Dziś RPC koncertuje w Krakowie

Razbitaje Serca Pacana przed koncertem w Krakowie. Zdjęcie: rspband / Instagram

Razbitaje Serca Pacana to jeden z najpopularniejszych białoruskich zespołów grających pap. Muzycy wybrali emigrację po tym, jak zostali aresztowani za koncert na bazie turystycznej. Za granicą wydali swój szósty album.

Razbitaje Serca Pacana (co można tłumaczyć jako “Rozbite Serce Chłopaka”) gra od końca lat 90.. Muzycy śpiewaja traścianką – używaną na Białorusi mieszaniną języka białoruskiego i rosyjskiego (w zależności od regionu także polskiego i ukraińskiego). Ich nowy, szósty album nazywa się “Aszczuszczenija” – czyli “Doznania” – jest już dostępny w internecie.

Pod koniec marca zespół emigrował na Ukrainę, bo nie otrzymał prawa na koncertowanie na Białorusi. W poprzednim roku gwiazdy występowały na podwórzach dla uczestników protestów przeciwko reżimowi Alaksandra Łukaszenki. W lutym OMON (oddziały milicji specjalnego przeznaczenia) przerwał ich koncert na bazie turystycznej, zatrzymując muzyków i widownię. Zespół i piosenkarka Lear zostali skazani na 15 dni aresztu.

Białoruskie gwiazdy emigrują. Rozbitaje Serca Pacana wybrało Ukrainę

“Aszczuszczenija” to dziewięć piosenek o białoruskich realiach, miłości i alkoholu. Utwory zostały nagrane jeszcze w Mińsku, przed opuszczeniem kraju. Płyta została jednak dokończona przez specjalistów z Niemiec, gdy zespół mieszkał na Ukrainie. Obecnie jest prezentowana podczas trasy koncertowej po Polsce, potem muzyków czeka tournee po Ukrainie. Jak powiedział Biełsatowi wokalista Dzianis Tarasienka, prezentacja albumu na Białorusi jest obecnie niemożliwa – muzycy planują zagrać dla swoich rodaków online.

Pojedyncze utwory z płyty Razbitaje Serca Pacana wykonywało już wcześniej. Zespół miał jednak pomysł, jak wykorzystać je w nowej formie.

– Oczywiście, wydarzenia 2020 roku zostały odzwierciedlone na płycie, w piosenkach “Szery kwadrat” (pol. “Szary kwadrat”) i “Bieh” (biał. Bieg”). W zasadzie, w każdym kawałku można znaleźć jakieś odwołania do tych wydarzeń, choć zaczęliśmy go pisać, nagrywać i wykonywać jeszcze pod koniec 2018 roku – powiedział nam Tarasienka.

Utwór “Bieh” to nawiązanie do opublikowanego przez milicję nagrania, na którym zatrzymany miński robotni Siarhiej Mironau udając naiwnego stwierdza, że “strajk to szemrany interes”, że młodzi ludzie powinni rzucac palenie, uprawiać poranne biegi i “gnać z całej siły”.

Dziś Razbitaje Serca Pacana rozpoczyna w Krakowie swoją trasę koncertową. Muzycy długo pracowali nad tournee, uczestniczyli w wielu sesjach zdjęciowych i wywiadach. W sobotę zagrają we Wrocławiu, w niedzielę w Łodzi, w czwartek 9 września w Warszawie, w piątek 10 września w Poznaniu, w sobotę 11 września w Białymstoku, a potem pojadą na Ukrainę. 16 września wystąpią w Odessie, 17 w Kijowie, 18 Lwowie.

Zespół stara się zdobyć nowych słuchaczy, szuka nowych horyzontów. Chociaż śpiewają traścianką, którą trudno zrozumieć nie-Białorusinom, muzycy mają swoich zagranicznych fanów. Zauważyli to już podczas poprzednich koncertów w Europie.

– Cieszy nas, jak niebiałoruska publiczność odbiera naszą twórczość. Ludzie włączają się, zapamiętują refren – mówi Tarasienka. – Ludziom podoba się nasza muzyka, włączają się, coś dzięki niej czują.

Na Białorusi Razbitaje Serca Pacana śpiewało o białoruskiej rzeczywistości. O czym będą kolejne piosenki – komponowane już na emigracji? Zapytaliśmy o to samych muzyków.

– Państwa się zmieniają, ale my się nie zmieniamy – śmieje się Tarasienka. – Jesteśmy tacy, jak byliśmy, tylko w innym miejscu. Pisaliśmy i będziemy pisać o tym, co nas martwi.

Śpiewać czy milczeć, emigrować czy zostać? Jak rewolucja wpłynęła na życie białoruskich muzyków

aa,pj/belsat.eu

Wiadomości