Prezes Wizz Air krytycznie o zakazie lotów nad Białorusią

Jeszcze w kwietniu przedstawiciele białoruskich władz mówili o tym, że węgierska linia zacznie latać do Mińska przed wakacjami.

Prezes Wizz Air József Váradi powiedział, że zakaz lotów dla białoruskich przewoźników w UE i zachodnich nad Białorusią grozi tym, że lotnictwo stanie się „zabawką polityki”.

– Nie wydarzyło się nic, co zagrażałoby bezpieczeństwu lotu czy ogólnie bezpieczeństwu. Nie sądzę, by ktokolwiek choć przez sekundę czuł się zagrożony – ocenił.

O zagrożeniu dla życia pasażerów samolotu linii Ryanair mówili unijni politycy, eksperci oraz NATO. Przede wszystkim zwracali uwagę na to, że władze w Mińsku, za pośrednictwem wieży kontroli lotów, świadomie wprowadziły pilotów w błąd. Nieuzasadnione wydaje się też wykorzystanie uzbrojonego myśliwca wojskowego, który asystował maszynie Ryanair.

Szef Ryanaira i MSZ Irlandii jednym głosem o działaniach Mińska: to “sponsorowane przez państwo piractwo”

Jak pisze portal Avianews, przedstawicielka Narodowego Lotniska Mińsk Aksana Tereszczenko mówiła w czasie konferencji w Mińsku, że Wizzair zakończył w kwietniu rozmowy z białoruskimi władzami. Trwały one półtora roku. Pierwsze samoloty miały pojawić się właśnie w kwietniu, ale „pandemia pokrzyżowała plany” i linia zacznie latać, gdy „tylko pozwoli na to sytuacja”.

Szef Ryanaira oskarżył białoruskie władze o uprowadzenie samolotu

W zeszłym tygodniu przywódcy państw UE uzgodnili, że wprowadzony zostanie zakaz przelotów przez przestrzeń powietrzną UE dla białoruskich linii lotniczych i uniemożliwienie im dostępu do portów lotniczych UE. Zadecydowali także, że UE wprowadzi sankcje wobec przedstawicieli władz białoruskich i zastosuje wobec Mińska sankcje gospodarcze w związku ze zmuszeniem do lądowania samolotu linii Ryanair i aresztowaniem Pratasiewicza.

NATO ograniczy dostęp białoruskich dyplomatów do swojej kwatery głównej

pp/belsat.eu wg PAP, Avianews

Wiadomości