„Tylko pokojowe metody”. Sztab Cichanouskiej odpowiada Komitetowi Śledczemu

Biuro prasowe opozycjonistki skomentowało nagranie opublikowane dziś przez Komitet Śledczy Białorusi i oskarżenia, że jej współpracownicy przygotowywali się do zajęcia budynków instytucji rządowych w Homlu.

– Podczas [realizowania] programu przedwyborczego i poprzez miesiące protestu po wyborach ekipa Swiatłany Cichanouskiej komunikowała się i nadal utrzymuje kontakty z wieloma Białorusinami. Część z nich zawsze popierała radykalne działania, ale Swiatłana Cichanouskaja nigdy nie była uczestniczyła w opracowywanie takich planów – głosi wydane oświadczenie.

Przedstawiciele inspiratorki powyborczego oporu nie kwestionują przy tym autentyczności nagrania ujawnionego dziś przez Komitet Śledczy. Przekonują za to, że nawet ono świadczy o pokojowych zamiarach opozycjonistki.

– Na opublikowanym wideo widać, że wyszła z pokoju, aby nie kontynuować dyskusji. I jak pokazuje ponad 200 dni białoruskiego protestu, Swiatłana Cichanouskaja i jej ekipa popierała tylko pokojowe metody – czytamy dalej w oświadczeniu.

Białoruski Komitet Śledczy pokazał tajne nagrania Cichanouskiej i jej otoczenia

Wcześniej Komitet Śledczy Białorusi poinformował o zakończeniu śledztwa przeciwko pełnomocnikom opozycyjnej kandydatki na prezydenta i zamieścił na swojej stronie internetowej wideo, na którym pokazano domniemane spotkanie w sztabie kandydatki, W zmontowanym materiale zaprezentowano urywki wypowiedzi – m.in. padają tam słowa, że „naszym zadaniem nadal będzie przejęcie komitetu wykonawczego” (władz miejskich – belsat.eu). Nie jest znany jednak kontekst wypowiedzi.

Komitet Śledczy przypomniał też, że pełnomocnicy Cichanouskiej, którzy brali udział w tym spotkaniu, zostali zatrzymani 6-8 sierpnia.

– Stróże prawa otrzymali informacje, że osoby z najbliższego otoczenia Swiatłany Cichanouskiej przygotowują się do masowych zamieszek i zajęcia gmachów organów państwowych w Homlu – tak KŚ wyjaśnił dziś przyczynę tych zatrzymań.

Zgodnie z wynikami śledztwa, zostali oskarżeni na podstawie o przygotowanie do masowych zamieszek, za co grozi od 3 do 8 lat więzienia oraz przygotowanie do zajęcia budynków i instalacji – z karą do 5 lat więzienia.

Łukaszenka zmienia ciężkie więzienie w obóz dla „politycznych”

cez/belsat.eu

Wiadomości