Czechy przyjmą prześladowanych lekarzy, medyków i ich rodziny z Białorusi

Czeski rząd zdecydował, że przyjmie z Białorusi pracowników służby zdrowia i członków ich rodzin, którzy są prześladowani przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Czeskie władze przyjęły już 60 Białorusinów, potrzebujących pomocy medycznej.

Minister spraw wewnętrznych Jan Hamaczek powiedział, że ponieważ sytuacja na Białorusi się nie poprawia i nadal są tam osoby prześladowane, zdecydowano się reaktywować udzielaną wcześniej pomoc. W jej organizacji wezmą udział resorty spraw wewnętrznych, zagranicznych oraz zdrowia.

Prawie tysiąc czterystu Białorusinów przyjechało do Polski w trybie humanitarnym

Władze deklarują, że przybyszom pomogą w krótkoterminowym zakwaterowaniu oraz w wejściu na rynek pracy. Resort zdrowia ma zapewnić, przy współpracy ze szpitalami i placówkami medycznymi, znalezienie pracodawców, którzy mogliby także zapewnić Białorusinom zakwaterowanie i naukę specjalistycznego języka czeskiego.

Lekarze byli jednymi z aktywniejszych uczestników protestów. Zdj. Belsat.eu

W ubiegłym roku Czechy udzieliły pomocy 60 Białorusinom, którzy odnieśli rany podczas demonstracji przeciwko reżimowi Alaksandra Łukaszenki. Niektórzy z nich mieli ślady tortur.

Pacjentów, których później przyjęły Czechy, wybierała Rada tworzona z Białorusinów mieszkających nad Wełtawą, ale ostateczne zdanie należało do MSW, które nie tylko weryfikowało możliwości leczenia, ale także wydawało poświadczenia bezpieczeństwa.

Białoruscy lekarze skazani za solidarność ze studentami

Demonstracje na Białorusi wybuchły w zeszłym roku po sierpniowych wyborach prezydenckich. Władze ogłosiły zwycięstwo Łukaszenki, który rządzi krajem od 1994 roku. Znaczna część Białorusinów uznała, że wyniki wyborów sfałszowano i wyszła na ulice. Wyników wyborów nie uznają kraje UE.

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości