Władze w Mińsku zlikwidowały Białoruski Komitet Helsiński

Podstawą decyzji Sądu Najwyższego stało się „rażące naruszenie prawa” przez Komitet. Jakie – tego obrońcy praw człowieka nie wiedzą.

O likwidację Białoruskiego Komitetu Helsińskiego (BHK) zawnioskował resort sprawiedliwości. Ministerstwo poinformowało o posiadanych informacjach, że czynności śledcze prowadzone w pewnej sprawie karnej wykazały, że BHK wypłacił wynagrodzenie dwóm osobom za „usługi długoterminowej obserwacji w wyborach na prezydenta Republiki Białoruś w 2020 r.”

Białoruskie Ministerstwo Sprawiedliwości zlikwidowało 45 organizacji pozarządowych

Przedstawiciele BHK przekonują jednak, że nie wiedzą, o jaką sprawę karną chodzi i kim miałyby być te niewymienione z nazwisk osoby.

– Jest oczywiste, że niezgodne z prawem jest wykorzystywanie materiałów sprawy karnej, których jeszcze nie ocenił sąd w ramach postępowania sądowego w sprawie karnej – głosi oświadczenie Komitetu.

Białoruskie władze likwidują organizacje pisarzy oraz cyklistów

Założony w 1995 roku Białoruski Komitet Helsiński zajmuje się m.in. obserwacją wyborów, ale udziela także pomocy prawnej obywatelom. Usiłowano zlikwidować go od dawna. Jedenaście lat temu, gdy był on już ostatnią formalnie zarejestrowaną organizacją obrony praw człowieka na Białorusi, próbowano zrobić to rękami Ministerstwa ds. Podatków. Fiskus uznał, że Komitet powinien zapłacić ponad 240 mln ówczesnych rubli (prawie 100 tys. zł) podatku wraz z odsetkami od grantów Komisji Europejskiej otrzymanych w latach 2002-2003. Zgodnie z międzynarodowymi porozumieniami podpisanymi przez Białoruś, środki te miały być zwolnione z opodatkowania.

Lider białoruskiego ruchu praw człowieka obchodzi urodziny za kratami

W lipcu br. represje przeciwko trzeciemu sektorowi na Białorusi osobiście komentował Alaksandr Łukaszenka. Przyznawał, że „czystka” w organizacjach pozarządowych przebiega niełatwo, ponieważ są to ludzie „z wypranymi za cudze pieniądze mózgami”. Jego zdaniem organizacje, które mówiły o demokracji to „ok. dwóch tysięcy bandytów i agentów zagranicznych”.

Łukaszenka o organizacjach pozarządowych: to ludzie z wypranymi mózgami, bandyci i agenci

cez/belsat.eu

Wiadomości