Zełenski spotka się dziś z Bidenem. O czym będą rozmawiać?

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotka się dziś z prezydentem USA Joe Bidenem w Białym Domu jako drugi europejski przywódca podczas obecnej prezydentury. Owocem wizyty ma być szereg porozumień w kilku kluczowych obszarach, m.in. energetyki oraz nowych dostaw broni.

Według biura prasowego ukraińskiego prezydenta w programie wizyty jest rozmowa Wołodymyra Zełenskiego i Joe Bidena w cztery oczy poprzedzona rozmowami w rozszerzonym składzie delegacji. Jak dodano, Zełenski ma spotkać się z wieloma przedstawicielami władz amerykańskich. Już we wtorek ukraiński prezydent spotkał się z szefem Pentagonu; według informacji PAP dziś ma spotkać się też za zamkniętymi drzwiami z grupą kongresmenów popierających sprawę ukraińską w Kongresie. Ponadto, według biura prezydenta Zełenskiego, podczas spotkania z Bidenem ma dojść do podpisania „szeregu dokumentów”.

Wołodymyr Zełenski za plecami ministrów podpisujących porozumienie o energetyce i klimacie. Zdjęcie: twitter.com/ZelenskyyUa

Według informacji PAP chodzi o porozumienia w sferze transformacji energetycznej, współpracy gospodarczej, a także nową transzę pomocy wojskowej dla Ukrainy. Jak mówi PAP źródło w Kongresie, chodzi m.in. o uzbrojenie warte 60 mln dolarów, w postaci dodatkowych systemów przeciwpancernych Javelin. Waszyngton oczekuje jednocześnie, że Zełenski mocniej zaangażuje się m.in. w walkę przeciw korupcji.

Zełenski: do 2035 roku Ukraina zbuduje wielką flotę

Podczas kilkudniowej wizyty Zełenski odwiedzi miasta na Wschodnim i Zachodnim wybrzeżu. Ma udać się do Kalifornii, by – jak podają ukraińskie władze – pracować nad nowymi możliwościami współpracy USA i Ukrainy w sferze IT i przemysłu kosmicznego.

Data spotkania prezydentów Ukrainy i USA była dwukrotnie przekładana. Początkowo miał być to 30 sierpnia, następnie datę przesunięto na 31 sierpnia. Później spotkanie zostało przeniesione na 1 września w związku z ultimatum talibów w sprawie ewakuacji z Afganistanu – poinformował rzecznik Zełenskiego Serhij Nykyforow.

Zdaniem strony amerykańskiej, wizytę przełożono po to, by nie przesłonił jej temat Afganistanu. Po tym, jak prezydent Biden zignorował prośbę Zełenskiego o spotkanie przed jego szczytem z Władimirem Putinem w Genewie, Waszyngton chce pokazać, że Ukraina jest ważnym partnerem; Zełenski jest dopiero drugim, po kanclerz Angeli Merkel, europejskim przywódcą zaproszonym do Białego Domu.

Biden będzie rozmawiał z Zełenskim w cztery oczy

Znany ukraiński politolog Wołodymyr Fesenko uważa, że spotkanie będzie owocne, ale nie stanie się przełomem.

– Wizyta przyniesie rezultaty. Ale nie należy oczekiwać sensacji, przełomów, nikt ze specjalistów nie ma takich zawyżonych oczekiwań – mówił na antenie Radia NW.

Według niego w czasie wizyty podpisane będzie porozumienie w sferze obronnej.

– To umowa ramowa, chciałoby się czegoś więcej. Ale bądźmy realistami: teraz USA nie są gotowe, by dawać dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa, wojskowej pomocy; sparzyły się na Afganistanie, dlatego będą działać ostrożnie – podkreśla politolog.

Według byłego ambasadora USA w Ukrainie, Stevena Pifera, wizyta może być „sporym sukcesem” prezydenta Zełenskiego, o ile nie będzie on miał nierealistycznych oczekiwań wobec Bidena, jak np. zmianę decyzji ws. Nord Stream 2.

– Co więcej, im bardziej przekonujący będzie przekaz co do zobowiązania do wewnętrznych reform, tym lepszy będzie jego czas w Waszyngtonie – dodał dyplomata w tekście dla think-tanku Brookings Institution.

Środowa wizyta Zełenskiego będzie jego pierwszą w Białym Domu, mimo wielomiesięcznych starań, najpierw za rządów Donalda Trumpa, a potem Joe Bidena. Spotkanie w Białym Domu było jedną z zachęt, jakie administracja Trumpa proponowała w zamian za ogłoszenie śledztwa przeciwko Bidenowi w trakcie kampanii wyborczej. Ostatecznie do spotkania obu liderów doszło, lecz nie w Białym Domu, a na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku we wrześniu 2019.

Prezes Naftohazu: Tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę powstrzymuje Rosję przed pełnowymiarową agresją

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości