Za papierowe kwiaty we włosach. Kolejna uwięziona uznana za „skłonną do ekstremizmu”

Marfa Rabkowa/Facebook

Do specjalnej ewidencji wpisano obrończynię praw człowieka Marfę Rabkową, która już ósmy miesiąc przebywa w areszcie nr 1 w Mińsku.

Powodem miało być to, że Rabkowa oraz jej koleżanki z celi postanowiły uczcić obchodzony przez niepodległościową opozycję 25 marca Dzień Wolności. Ubrały się więc na biało, a we włosy wplotły papierowe kwiaty w biało-czerwono-białych barwach narodowych.

Po tym „incydencie” celę rozformowano, czyli więźniarki przeniesiono do innych. Dwie aresztantki ukarano dodatkowo – 5 i 10 dniami karceru.

Białoruska obrończyni praw człowieka zatrzymana. Miała „organizować zamieszki”

Działaczkę Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” Marfę Rabkową zatrzymano 17 września ub.r. Postawiono jej zarzuty z trzech artykułów kodeksu karnego: „nauczanie lub inne przygotowywanie osób do udziału w masowych zamieszkach lub finansowanie tej działalności”, „rozżeganie wrogości społecznej wobec władzy poprzez grupę nieustalonych osób” oraz „uczestnictwo w organizacji przestępczej”.

Grozi jej 12 lat więzienia.

Koordynatorka wolontariuszy uznana za więźniarkę polityczną

Wcześniej za „osoby skłonne do ekstremizmu” władze więzienne uznały dwie dziennikarki Biełsatu – Kaciarynę Andrejewą i Darię Czulcową oraz reporterkę portalu tut.by Kaciarynę Barysiewicz. Wszystkie trzy już zostały skazane – nasze redakcyjne koleżanki na dwa lata, a Barysiewicz – na pół roku pozbawienia wolności.

Apelacja odrzucona. Dziennikarki Biełsatu pozostaną za kratami

mh, cez/belsat.eu

Wiadomości