Kirgistan: już 33 osoby zginęły na granicy z Tadżykistanem

Władze Kirgistanu poinformowały dziś rano o ostrzale artyleryjskim jego przygranicznych wsi, jaki przeprowadziły siły Tadżykistanu. W komunikacie ministerstwa zdrowia zaznaczono, że w obecnej fazie konfliktu granicznego z Tadżykistanem zginęły 33 osoby.

W ocenie resortu zdrowia blisko 154 obywateli Kirgistanu zostało rannych w wyniku wymiany ognia, do jakiej dochodzi od kilku dni na granicy Tadżykistanu i Kirgizji. Wcześniej władze wojskowe w Biszkeku podały, że noc z piątku na sobotę w strefie konfliktu granicznego upłynęła spokojnie. Dopiero w godzinach porannych doszło do ostrzału z moździerzy kilku kirgiskich miejscowości w obwodzie batkeńskim w południowo-zachodnim Kirgistanie. Najwięcej pocisków spadło na miejscowość Arka.

Kirgiski resort zdrowia: 31 osób zginęło w konflikcie z Tadżykistanem

Wbrew twierdzeniom Biszkeku, że Tadżykistan przerzuca ciężki sprzęt wojskowy w kierunku granicy z Kirgistanem, władze wojskowe w Duszanbe utrzymują, że dyslokacja odbywa się wyłącznie na terytorium Tadżykistanu, a kirgistańskie dowództwo wojskowe zostało wcześniej o niej uprzedzone. „większość sprzętu pozostaje na pozycja wyjściowych” – zaznaczono w wydanym dziś komunikacie.

Również dziś, na stronie internetowej prezydenta Tadżykistanu zamieszczono informację o rozmowie telefonicznej, którą Emmomali Rachmon przeprowadził z przywódcą Kirgistanu Sadyrem Dżaparowem.

– W trakcie dyskusji przywódcy państw rozpatrzyli przebieg wykonania osiągniętych przez obie strony porozumień dotyczących normalizacji sytuacji w nadgranicznych rejonach Tadżykistanu i Kirgistanu – napisano w powiadomieniu.

Mimo ogłoszonego w czwartek wieczorem rozejmu i rozmów władz państwowych Kirgistanu i Tadżykistanu o uregulowaniu sporu sytuacja na granicy wciąż jest niespokojna.

Prezydent Kirgistanu Sadyr Dżaparow odwiedził w szpitalu poszkodowanych podczas nadgranicznych starć. Zdj. president.kg

Granica obu środkowoazjatyckich państw – w przeszłości republik radzieckich – jest obszarem, gdzie sporadycznie dochodzi wymiany ognia. Kirgistan i Tadżykistan łączy granica o długości 972 km, a zaledwie jej 519 km zostało objętych delimitacją.

Jak zaznacza Państwowy Komitet Bezpieczeństwa Narodowego Kirgistanu w swym wydanym dziś komunikacie proces demarkacji wciąż jest wyzwaniem przyszłości, a na granicy z Tadżykistanem jest wiele odcinków spornych i często dochodzi tam do incydentów.

Najnowsza faza konfliktu granicznego rozpoczęła się w środę od kłótni i obrzucania się kamieniami przez mieszkańców okolicznych wsi walczących o dostęp do spornego źródła wody pitnej.

Co najmniej 13 zabitych w walkach o wodę na granicy Kirgistanu i Tadżykistanu

Od czwartku władze Kirgistanu prowadzą ewakuację mieszkańców z przygranicznych wsi. Według rosyjskiej agencji TASS ewakuowano ponad 2,5 tys. lokalnych mieszkańców.

O rannych informował także, ale jeszcze w piątek Tadżykistan. Według Radia Azattyk, regionalnej redakcji Radia Wolna Europa, po stronie tadżyckiej obrażenia odniosło wtedy co najmniej 31 osób, a trzy osoby zginęły.

W piątek Biuro prezydenta Kirgistanu zapewniało, że sytuacja na granicy „ustabilizowała się”, a na miejsce udała się grupa robocza na czele z premierem kraju. Jej celem są negocjacje z sąsiadem w sprawie uregulowania konfliktu. Rozmowy mają się zacząć w nadchodzącym tygodniu.

cez/belsat.eu wg president.kg, president.tj, PAP

Wiadomości