Felietony Maksyma Czyhunki Łukaszenka weź się wreszcie za prawdziwą V kolumnę


Czas wreszcie skończyć z tą farsą Walentynek. Białoruś ma gigantyczną szansę, by pozbyć się tej zachodniej zarazy.  

Białoruski prezydent ciągle gada na agentów Zachodu, a sam nie robi nic, żeby nie dopuścić do przeniknięcia na Białoruś szkodliwych idei. KGB biega za tymi paroma opozycjonistami, tymczasem pod jego bokiem Białoruś atakuje zgniła kultura Ameryki.

Takie Walentynki? Co za geniusz wymyślił, żeby święto miłości odbywało się w środku zimy. Ani wyjść na dwór, ani pospacerować, ani tym bardziej położyć się w trawie. Jeśliby ktoś spróbował czegoś takiego w lutowy mróz, z pewnością odmrozi sobie organy wewnętrzne. Wiadomo cały pomysł polega na tym, żeby spędzić ten dzień na wydawaniu  pieniędzy w kinach, kwiaciarniach, restauracjach i sklepach z droższym alkoholem. Na prawdziwą miłość czasu zostanie niewiele. Nie ma tu żadnej mistyki, ani romantyki, niewielki jest też pożytek dla wzrostu demograficznego.

Łukaszenka tyś przecież Baćka wszechmogący – zakaż tych praktyk. Niech te cukierkowe serduszka znikną z białoruskich ulic. Przecież słowianie nie potrzebują innego święta zakochanych niż Noc Kupały

Tak jak świętujesz centralne dożynki – trzeba w czerwcu wprowadzić centralne obchody dnia zakochanych. Z wielkim ogniskiem i nagimi kąpielami w Mińskim Morzu. Szczęśliwe pary będą mogły do woli zażywać miłosnych uciech na łonie przyrody .

Prezydent podpisuje dekrety na lewo i prawo. Niech więc podpisze i mały dekret dla obrony słowiańskiego święta. Ojczyzna, nowe dzieci, które będą jego owocem na pewno mu tego nie zapomną.

Maksym Czyhunka/Biełsat

www.belsat.eu/pl/

Redakcja może nie podzielać opinii autora.

Inne wpisy
Komentarze