Związek Polaków na Białorusi protestuje przeciwko zmianom w ustawie o edukacji


Nieuznawany przez władze w Mińsku Związek Polaków na Białorusi wysłał do ministra edukacji Siarhieja Maskiewicza ponad 1200 podpisów pod protestem przeciwko nowelizacji kodeksu „O Edukacji” – podał w piątek ZPB na swoim portalu.

Polskie szkoły zagrożone

ZPB uważa, że nowelizacja w proponowanym przez białoruskie ministerstwo kształcie może zagrozić dwóm działającym na Białorusi szkołom z polskim językiem nauczania – w Grodnie i w Wołkowysku. 

Z projektu nowelizacji kodeksu wynika, iż resort chce, by w szkołach mniejszości narodowych nauczanie przedmiotów: historia Białorusi, historia powszechna, wiedza o społeczeństwie, geografia oraz człowiek i świat odbywało się w jednym z języków państwowych Białorusi, czyli po białorusku lub rosyjsku. Listę przedmiotów, których nauczanie powinno odbywać się w języku państwowym, można by poszerzyć „zgodnie z życzeniem uczniów i ich przedstawicieli prawnych decyzją miejscowego organu wykonawczego i regulacyjnego”. 
Egzaminy tylko po rosyjsku lub białorusku
Oprócz tego projekt zakłada zdawanie egzaminów końcowych w którymś z języków państwowych. Ponieważ jednym z obowiązkowych przedmiotów na tych egzaminach jest matematyka, Polacy obawiają, że zmiany w kodeksie skłonią rodziców do występowania o nauczanie tego przedmiotu w języku państwowym zamiast – jak dotychczas – po polsku.  „Nam chodzi o to, żeby z tego projektu nie wynikło tak, że w polskiej szkole zostanie tylko język polski i literatura (po polsku)” – powiedział PAP prezes ZPB Mieczysław Jaśkiewicz.  Dodał, że podpisy były zbierane w całej Białorusi, tam, gdzie są oddziały Związku Polaków. 

„Uważamy, że zmiany proponowane do Kodeksu Republiki Białoruś „O edukacji” łamią nasze prawa jako przedstawicieli polskiej mniejszości narodowej, zagwarantowane przez Konstytucję Republiki Białoruś oraz międzynarodowe akty prawne, których sygnatariuszem jest Republika Białoruś” – napisano m.in w liście do ministra.

Brak konsultacji

Polacy proszą o wycofanie z projektu nowelizacji zapisów, które – jak podkreślają – łamią ich prawa, i apelują, aby w przyszłości białoruski resort edukacji konsultował z mieszkającymi na Białorusi Polakami zmiany ustawodawcze dotyczące ich interesów. ZPB podkreśla, że wysłanych 1200 podpisów to dopiero pierwsza partia, i zapowiada, że minister dostanie ich więcej, gdyż zbiórka nadal trwa. W szkołach z polskim językiem nauczania uczy się na Białorusi około 750 dzieci.

Jb/Biełsat/pap

WWW.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze