Za błędy białoruskiego systemu opłat za drogi płacą zagraniczni kierowcy


Na światło dzienne wychodzą kolejne przypadki błędów sytemu BelToll. Np. za to, że zainstalowane na płatnych drogach bramki nie zauważają przejeżdżającego samochodu i zagraniczni kierowcy są zmuszeni do zapłacenia wysokiej kary.

Ofiarami technicznych usterek w systemie BelToll stali się ukraińscy dziennikarze, którzy jechali na Litwę przez Białoruś. Urządzenie rejestrujące nie działało prawidłowo na całej trasie i w efekcie pierwsza bramka na płatnej drodze nie odczytała informacji o opłacie. Automatycznie naliczyła 100 euro kary – wynika z relacji Juryja Horbania.

O złamaniu przepisów on i jego koledzy dowiedzieli się od funkcjonariuszy białoruskiej drogówki. Według przepisów, dziennikarze najpierw byli zmuszeni do zapłacenia kary za przewinienie, którego nie popełnili a potem dopiero mogli odwoływać się od decyzji składając skargę do BelToll. Za nieopłacenie kary włąścicielowi samochodu grozi nawet konfiskata pojazdu. Pracownicy serwisu Beltoll poradzili też Ukraińcom, aby poczekali 15 dni na oficjalną odpowiedź na piśmie.

Dziennikarze zwrócili się o wyjaśnienie incydentu do dyrekcji centralnego Biura BelToll w Mińsku. Problemy z niesłusznie naliczoną karą kosztowały ich cały dzień bezowocnego odwiedzania rozmaitych instytucji przez co nie udało im się dotrzeć na zaplanowane spotkanie w Wilnie. Aby poczekać na rozstrzygnięcie sprawy, dziennikarze wrócili do Kijowa. Jak podkreślają, nie zamierzają więcej ryzykować przyjazdu na Białoruś samochodem.

 

System opłat za drogi na Białorusi dotyczy kierowców zagranicznych. Po przekroczeniu granicy należy wykupić na stacji benzynowej elektroniczny aparat wielkości pudełka od zapałek, który mocuje się do przedniej szyby. Dzięki temu pieniądze są pobierane automatycznie podczas jazdy. Innym problemem często zgłaszanym przez zagranicznych kierowców jest brak czytelnej i przejrzystej informacji o wjeździe na drogę płatną.
JAbelsat.eu/pl

 
Zobacz też
Komentarze