Z narodową symboliką i bez pacyfikacji. W Mińsku upamiętniono ojców białoruskiej niepodległości WIDEO


W centrum białoruskiej stolicy odsłonięto tablicę pamiątkową ku czci braci Łuckiewiczów, twórców Białoruskiej Republiki Ludowej w 1918 roku.

Wydarzenie było legalne – zgody na nie udzieliły władze stolicy. Odsłonięcie tablicy zabezpieczała ciężarówka-więźniarka milicji i funkcjonariusze w cywilu.

Mimo to prezes Partii Białoruski Front Narodowy Ryhor Kastusiou swoje przemówienie zakończył okrzykiem „Niech żyje Białoruś”, który powtórzyli obecni.

Liderzy białoruskich opozycyjnych partii i ruchów Juraś Hubarewicz (ruch Za Wolność), Anatol Labiedzka (Zjednoczona Partia Obywatelska), Ihar Barysau (Białoruska Partia Socjaldemokratyczna „Hramada”) i Wital Rymaszeuski (Białoruska Chrześcijańska Demokracja) rozciągnęli biało-czerwono-białą flagę narodu białoruskiego. Do tej pory takie manifestowanie postawy patriotycznej było podstawą do zatrzymania przez milicję.

Tablica upamiętniająca braci Iwana i Antona Łuckiewiczów – wybitnych białoruskich działaczy kulturalnych i niepodległościowych początku XX wieku – stanęła w parku Janki Kupały, gdzie kiedyś stały ich domy. Wniosek o postawienie pomnika w tym miejscu wpłynął do Mińskiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego już w 2007 roku.

Czytajcie więcej:

W związku ze zbliżającym się setnym jubileuszem proklamowania Białoruskiej Republiki Ludowej, ponowiono próbę uczczenia Łuckiewiczów tablicą. Tym razem władze nie tylko wyraziły zgodę, ale też same pokryły koszt stworzenia pomnika. Wykonawcą jest Miński Miejski Kombinat Pomnikarski.

Czytajcie również:

Białoruska Republika Ludowa została proklamowana 25 marca 1918 roku, pod koniec I wojny światowej, na ziemiach białoruskich zajmowanych przez wojska niemieckie. Posiadała ona swoje władze, swój parlament i swoje wojsko, które walczyło z bolszewikami o niepodległość państwa. Rocznicę proklamowania BRL Białorusini nazywają Dniem Wolności.

Władze Łukaszenki nie uznają się za spadkobierców Białoruskiej Republiki Ludowej, a powstającej równolegle Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Symbolika związana z BRL jest przez władze źle postrzegana, a w ubiegłym roku Dzień Wolności był apogeum represji przeciwko społeczeństwu obywatelskiemu.

Zobaczcie również:

NM, PJ/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze