Wystawa fotografii o ludziach z polsko-białoruskiego pogranicza w Mińsku


Wystawa archiwalnych fotografii z prywatnych zbiorów mieszkańców miasteczek i wsi na polsko-białoruskim pograniczu zebranych w ramach projektu „Albom.pl”, od piątku jest prezentowana  podczas Miesiąca Fotografii w Mińsku na Białorusi.

Fotografie zebrano i zarchiwizowano w ramach projektu „Fotograficzna wyprawa archeologiczna na polsko-białoruskie pogranicze” zrealizowanego przez białostockie Stowarzyszenie Edukacji Kulturalnej Widok. Uczestniczyli w nim fotografowie, dziennikarze i historycy. Zdjęcia zebrano podczas objazdu po siedmiu miejscowościach, dwóch polskich: Kleszczelach i Gródku oraz pięciu białoruskich: Sopoćkinach, Łunnej, Wołpie, Wołkowysku i Kamieńcu.

Jak powiedziała PAP koordynatorka projektu Urszula Dąbrowska, teraz wystawa, co bardzo ważne, jedzie do kraju, skąd pochodzi część zdjęć i zostanie zaprezentowana podczas ważnej imprezy fotograficznej.

„To szczególnie cenne i wartościowe, że fotografie będą pokazywane na Białorusi” – dodała.  

Wystawa składa się z ok. 100 zdjęć; prezentowana będzie w galerii „Cech” w Mińsku do 29 października.

Jak mówiła wcześniej Dąbrowska, głównym celem wyprawy było ocalenie od zapomnienia zdjęć i ludzi, których często młode pokolenie już nie rozpoznaje. Dodała, że w niektórych miejscach byli już za późno, bowiem starsze osoby, które mogły pamiętać postaci z dawnych zdjęć, już też odeszły. Zdaniem Dąbrowskiej, jeśli nawet dla wielu osób stare fotografie nie mają zbyt dużego znaczenia, to dzięki odwiedzinom i rozmowie, właściciele tych zdjęć uświadomili sobie, że fotografie są ważnymi dokumentami z historii rodziny oraz miejscowości i warto o nie dbać.

Zarchiwizowano w sumie blisko 2,3 tys. zdjęć z 47 prywatnych zbiorów mieszkańców, ok. 800 z nich zamieszczono na stronie internetowej projektu, gdzie obok zdjęć są też historie opowiadane przez mieszkańców, a dotyczące ludzi i miejsc utrwalonych na tych fotografiach. Ponad 100 zdjęć można zobaczyć w albumie „Albom.pl”.

Największym odkryciem tej wyprawy okazał się nieżyjący już wiejski fotograf Jerzy Kostko z Kleszczel, który przez pół wieku utrwalał na zdjęciach momenty z życia miejscowości. W każdym odwiedzanym domu w Kleszczelach znajdowały się zdjęcia zrobione przez Kostkę. Dąbrowska powiedziała, że jego zdjęcia mają dużą wartość nie tylko historyczną, ale też artystyczną.

Dąbrowska chciałaby, aby projekt był kontynuowany. Dodała, że podczas tych podróży odkryli wiejskich fotografów z innych miejscowości, a także poznali ludzi, którzy chcą pokazać im swoje fotograficzne archiwa.

KR/Biełsat za PAP/ albom.pl

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze