Wolhę Czajczyc i Andrusia Kozieła skazano za materiał… o sądzie nad nimi samymi


Dziennikarkę i operatora Biełsatu ukarano grzywnami w wysokości po 35 tzw. jednostek bazowych. W przeliczeniu to obecnie 857,50. – rubli, czy ponad 1,5 tys. zł. Wyrok wydał Uładzimir Fiedarowicz, sędzia sądu rejonowego w Lidzie.

Artykuł kodeksu wykroczeń był tradycyjny – „nielegalny wyrób produkcji medialnych”. Podstawą do wszczęcia sprawy stał się materiał telewizyjny o innym sądzie nad dwojgiem naszych współpracowników. Ukazał się on na antenie Biełsatu 18 stycznia.

Czytajcie więcej:

– W ciągu dnia odwiedziliśmy drobnych przedsiębiorców, aby dowiedzieć się co u nich słychać. I znów wezwano do nas milicję. Nawet nie robiłam tego materiału, ale nikt nie zwracał na to uwagi. Już nikt nikt nie zwraca uwagi na prawo, które obowiązuje na Białorusi. I mogę powiedzieć, że ta presja jest bardzo odczuwalna. Była odczuwalna też w ubiegłym roku – mnie sądzono siedem razy, a Andrusia Kozieła – pięć razy – powiedziała nam Wolha Czajczyc.

W ubiegłym roku dziennikarzy naszej telewizji ukarano grzywnami o łącznej sumie ponad 50 tys. rubli. Od początku tego roku kwota ta osiągnęła już niemal 7 tys. rubli.

Czytajcie również:

cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze