Wizyta pilnie obserwowana: rosyjskie media o Donaldzie Trumpie w Warszawie


„Trump obiecał Polsce gaz łupkowy i wyrzutnie przeciwlotnicze”, „Trump: Polska zatrzymała radziecką armię chcącą podbić Europę”, „Trump oskarża Rosję” – piszą rosyjskie media o wizycie prezydenta Stanów Zjednoczonych w Warszawie.

– Główną myślą „programowego przemówienia” Trumpa było nieuchronne zwycięstwo cywilizowanego świata nad wrogimi mu siłami – podkreśla portal internetowy gazety Moskowskij Komsomolec.

Jej dziennikarze zauważają, że wystąpienie prezydenta USA w Warszawie było poświęcone światowemu przywództwu Zachodu – „bezprecedensowego” w historii ludzkości.

 – Trump nie zapomniał przy tym wspomnieć o Rosji zauważając, że stara się ona destabilizować sytuację w świecie – zauważa gazeta.

Jednak zdaniem innych rosyjskich obserwatorów, Trump jako przeciwnika traktuje nie tylko ich kraj. I to również ma tłumaczyć, dlaczego przyleciał właśnie do Warszawy.

– W swoim konflikcie z UE prezydent USA postawił na słabe ogniwo w obozie przeciwnika – Europę Wschodnią – uważa Giennadij Pietrow z wydania Expert Online. – Przed szczytem w Hamburgu złożył wizytę w Polsce. Tam, w przeciwieństwie do Niemiec, Francji i Włoch, są w pełni gotowi do zaakceptowania przemian w stosunkach z UE, które proponuje nowy gospodarz Białego Domu.

Autor zauważa, że „w osobie wschodnioeuropejskich członków UE Tramp liczy na znalezienie wdzięcznych partnerów biznesowych, których uporczywie nie znajduje w „starej” Europie.

 – Jego wizyta w Polsce (zresztą druga na kontynencie od wybrania go na prezydenta) jest poświęcona trwającemu w Warszawie szczytowi tzw. „Trójmorza”. Ten projekt jest dzieckiem obecnego polskiego prezydenta Andrzeja Dudy i jednoczy państwa bliskie do Morza Adriatyckiego, Bałtyckiego i Czarnego – zwraca uwagę autor Expert Online.

Wyjaśnia to też, dlaczego prezydent USA miał być tak entuzjastycznie witany przez obecne polskie władze – wynika z rosyjskich komentarzy.

 – Polska ma chęć zostać drugim alternatywnym centrum w Europie, oprócz Niemiec. Są wysokie ambicje, aby zostać liderem nowego bloku, który za prezydenta Dudy nazywa się „Trójmorze” i Trump przybył właśnie na ten szczyt. Ten projekt jest niemożliwy bez sponsora z zewnątrz – uważa cytowany przez radio Sputnik dyrektor ośrodka Mieżdunarodnaja Energopolitika Jurij Sołozubow.

Szeroko komentowane są też same zagadnienia energetyczne, które również poruszyli prezydenci USA i Polski.

– Kwestia dywersyfikacji dostaw gazu dla Warszawy jest swojego rodzaju flagą, pod którą kraj marzy o „wyzbyciu się gazowego dyktatu” – przypomina agencja RIA Nowosti. – Warszawscy urzędnicy niejednokrotnie przyznawali się, że próba nawiązania gazowych stosunków z Waszyngtonem jest uwarunkowana nie tyle interesami gospodarczymi, co politycznymi.

Agencja sugeruje, że „w danej sytuacji polskie kierownictwo widzi swój kraj jako hub dla dostaw skroplonego gazu z USA do sąsiednich krajów”.

Telewizja Russia Today zainteresowała się też samym odbiorem przez polskie społeczeństwo przyjazdu przywódcy Stanów Zjednoczonych. Korespondenci tej stacji doszli do wniosku, że „nie wszyscy mieszkańcy Polski cieszyli się z przyjazdu Trumpa, jednak polski rząd zrobił wszystko, aby pokazać jak mocno wspiera USA.

– Jednym z pierwszych wyników wizyty stało się podpisanie umowy dotyczącej dostaw amerykańskich wyrzutni Patriot, które zgodnie z oświadczeniem ministra obrony Polski Antoniego Macierewicza pozwolą Polsce „skutecznie przeciwstawić się rosyjskim systemom Iskander – podsumowuje Russia Today.

„Trump nie gwarantuje Polsce przedłużenia terminu pobytu amerykańskich wojsk w kraju” – nawiązując do kwestii bezpieczeństwa pisze jednak w tytule Komsomolskaja Prawda. Poniżej cytuje słowa prezydenta USA z konferencji prasowej, potwierdzającego, że nie omawiał on w Warszawie tego tematu:

„Nie mówiliśmy o gwarancjach, nie możemy obecnie mówić o gwarancjach” – w takiej postaci przytacza tę wypowiedź Komsomolskaja Prawda.

cez/belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze