W Rosji zaproponowano Polakom, aby zaśpiewali na Eurowizji o rzezi wołyńskiej


Z inicjatywą wystąpił Witalij Miłonow, deputowany do Zgromadzenia Ustawodawczego Petersburga.

Miłonow zaproponował, aby Polska i Rosja połączyły wysiłki twórcze i wystawiły na konkurs „wspólnego wykonawcę, który zaśpiewałby o „czynach” ukraińskich „patriotów” na Wołyniu i w innych miejscach w czasie II wojny światowej”.

„Być może taka nasza wspólna akcja mogłaby wpłynąć na to, aby nasz młodszy krewny nieco się opamiętał” – oznajmił polityk.

„Młodszy krewny” to Ukraina. Rosjanie są oburzeni, że w krajowych eliminacjach do tegorocznego konkursu Eurowizji zwyciężyła tam piosenka Dżamali „1944” poświęcona deportacji Tatarów z Krymu.

„Konkurs Eurowizji przekształcił się w pole dla politycznych bitew. W tym roku przygotowujemy się do kolejnej prowokacji w tym konkursie. Jako podżegacz zamierza wystąpić Ukraina: w prasie poinformowano, że ich uczestnik zamierza wystąpić z piosenką o wyraźnie antyrosyjskim i politycznym charakterze” – wyjaśnił swój pomysł deputowany Miłonow.

cez, belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze