W Mołdawii zaczął obowiązywać zakaz transmitowania rosyjskiej propagandy


Wbrew sprzeciwowi prezydenta Igora Dodona parlament w Kiszyniowie przeforsował odpowiednią ustawę pod koniec ubiegłego roku.

– Wiemy, że od poniedziałku główne kanały telewizyjne zaprzestały transmisji programów informacyjnych Kanału Pierwszego, RTR, NTV oraz innych telewizji – potwierdził przedstawiciel Rady Koordynacyjnej ds. Telewizji i Radia Dragoș Vicol.

Podkreślił on, że „głównym zadaniem Rady jest wyjaśnianie nowych zasad nadawania wszystkim dostawcom danych usług, aby usunąć z pola informacyjnego propagandę i dezinformację”.

Ustawę wnoszącą poprawki do kodeksu o RTV parlament uchwalił w grudniu ub.r. Prorosyjski prezydent Dodon odmówił złożenia pod nią swojego podpisu, Trybunał Konstytucyjny odsunął go więc tymczasowo od władzy, a jego uprawnienia przekazał przewodniczącemu parlamentu, który dokonał formalności.

Czytajcie więcej:

Nowa ustawa formalnie przewiduje zakaz retransmitowania na terytorium Mołdawii programów informacyjnych, informacyjno-analitycznych, politycznych i wojskowych z państw, które nie ratyfikowały Europejskiej Konwencji o Telewizji Transgranicznej. De facto zabrania ona przekazywania programów nadawanych przez kanały telewizyjne z Federacji Rosyjskiej.

cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze