„USA swojego Radia Wolna Europa nie likwidowało”: Gazeta Polska o Biełsacie


W wydaniu papierowym Gazety Polskiej Codziennie pojawił się komentarz do obecnej sytuacji z Biełsatem. Marcin Herman tłumaczy w nim, dlaczego Biełsat jest tak ważny dla interesu Polski i dlaczego MSZ powinno zwiększyć finansowanie kanału, zamiast je ograniczać. Autor porównuje jedyny niezależny białoruskojęzyczny kanał telewizyjny do zasłużonego dla Polski Radia Wolna Europa.

Pod koniec grudnia 2016 roku do mediów trafiły pogłoski, iż Biełsat zostanie rozwiązany. Według mediów miało by to wynikać z decyzji ministra Witolda Waszczykowskiego podjętej po negocjacjach z prezydentem Białorusi Alaksandrem Łukaszenką – na Białorusi miałaby być w kablówkach emitowana TVP Polonia, a Biełsat by zniknął. Jednak, jak pisze Gazeta Polska Codziennie:

„Strona białoruska wydała komunikat, z jakiego wynika, że mało prawdopodobne jest wpuszczenie TV Polonia do kablówek białoruskich. Jednocześnie, w polskich i białoruskich mediach zaczęły się pojawiać anonimowe przecieki, że Białoruś wcale nie domagała się, by Polacy zrobili coś z TV Biełsat.”

Pod koniec roku minister Waszczykowski w wywiadzie dla TVN24 powiedział, że ograniczenie środków na działanie Biełsatu wynika z konieczności rozdysponowania ich na inne cele. Marcin Herman z Gazety Polskiej Codziennie w swoim artykule podkreśla jednak, że białoruska telewizja nadawana z Warszawy nie jest jedynie niezależnym medium, przekazującym Białorusinom niecenzurowane materiały w ich rodzimym języku. W dobie walki informacyjnej i propagandowej z Rosją, Biełsat powinien pozostać ważnym narzędziem budowania dobrego wizerunku Polski na Wschodzie. Powinien też dalej oddziaływać na wolnościowe i antyrosyjskie grupy w społeczeństwach Europy Wschodniej.

„Na media polskie skierowane za granicę po prostu nie może zabraknąć pieniędzy! Jeśli nie ma w MSZ-cie, to trzeba poszukać w innych resortach, choćby nawet w MONie, bo dziś polityka medialna jest bardzo blisko polityki bezpieczeństwa”, – przeczytamy w Gazecie Polskiej Codziennie.

Dziennikarz porównuje Biełsat do amerykańskiego Radia Wolna Europa, co rzeczywiście ma sens, gdyż kanał ten śledzą odbiorcy nie tylko na Białorusi, ale też na Ukrainie, Litwie i w innych krajach postsowieckich. Odbierają go nawet żołnierze walczący w Donbasie. Autor podkreśla, że mimo okresowych odwilży pomiędzy USA a Układem Warszawskim, Stany Zjednoczone nie rezygnowały z narzędzia oddziaływania na region, jakim była Wolna Europa.

„Radio Wolna Europa i Głos Ameryki zmieniały nieco akcenty w swoim przekazie w zależności od potrzeb amerykańskiej polityki. Ale nie były likwidowane, czy nawet znacznie ograniczane (wprost przeciwnie, finansowanie było stabilne, a nawet rosło), bo po co wyzbywać się tak wygodnego narzędzia?”

Marcin Herman kończy swój artykuł z nadzieją. Ufa on, że władze zwrócą uwagę na głosy białoruskiej opozycji, Kościoła katolickiego oraz polskich ekspertów i nie zlikwidują Biełsatu, gdyż taka decyzja byłaby katastrofą dla Białorusinów, a poważnym samobójczym ciosem dla polskiej polityki wschodniej.

Dodajmy, że nasi widzowie dalej zbierają podpisy pod wspierającą nas petycją do polskich władz.

PJr, belsat.eu za gpcodziennie.pl

Zobacz też
Komentarze