Ukraińcy blokują rosyjskie ciężarówki na granicy z Białorusią

video

Aktywiści z obwodu czernihowskiego i żytomierskiego przyłączyli się do protestów na Zakarpaciu.

Na przejściu granicznym „Wystupowyczy” w obwodzie żytomierskim, który sąsiaduje z obwodem homelskim Białorusi, akcję rozpoczęło ok. dziesięciu osób. Nawet kierowcy z Rosją podchodzą do blokady ze zrozumieniem – mówią aktywiści, którzy usiłują nie wpuścić TIR-ów z rosyjskimi numerami na Ukrainę.

 

„Nie bardzo udaje się ich zawracać, ponieważ istnieją pewne procedury. Musi być formalna podstawa do zawrócenia tych samochodów na Białoruś. Na razie po prostu je zatrzymujemy, one stają. Ze strony kierowców jest zrozumienie, nie ma żadnego sprzeciwu – mówi Walery Araszunian, koordynator ruchu „Automajdan Żytomir”. – Rozmawialiśmy też z pogranicznikami, poprosiliśmy ich, żeby uprzedzali kierowców, którzy jeszcze nie przekroczyli granicy, aby zawracali i jechali z powrotem, bo z naszej strony będzie pryncypialna blokada. Teraz tą kwestią zajmują się celnicy”.

Ok. 50 ukraińskich aktywistów założyło też własny posterunek na granicy z Białorusią przy trasie Domanowo – Kowel – Czerniowce. To jedna z dróg, którą rosyjscy kierowcy starają się objeżdżać Polskę od czasu, kiedy zabroniono im tam wjazdu.

11 lutego blokada rosyjskich TIR-ów zaczęła się na Zakarpaciu. Wkrótce rozprzestrzeniła się na pięć obwodów Ukrainy. Uczestnicy akcji oskarżają Rosję o agresję przeciwko swojemu krajowi i żądają zaprzestania handlu z Moskwą.

MJ, belsat.eu wg zhitomir.info

Zobacz też
Komentarze