Tryb bezwizowy w białoruskiej części Puszczy Białowieskiej coraz bardziej atrakcyjny dla obcokrajowców


Dochody parku narodowego w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosły pięciokrotnie. W tym również dzięki otwartemu w ubiegłym roku bezwizowemu przejściu granicznemu.

„W 2010 r. z turystyki otrzymywaliśmy ok. 7 – 9 proc., główny dochód był z gospodarki leśnej. W ciągu ub.r. utarg z dzialalności turystycznej wyniósł 40 – 45 proc. Dziś wprowadzono najmniej dotkliwy tryb użytkowania parku narodowego, który go chroni. Przechodzimy na gospodarkę zorientowaną ekologicznie” – mówi dyrektor generalny parku narodowego Aleksander Bury.

Dyrektor podkreśla, że w Puszczy Białowieskiej robi się akcent na ruch turystyczny związany z konkretnymi wydarzeniami.

„Musimy organizować więcej festiwali i innych imprez. To najbardziej skuteczny sposób marketingu. Można zarobić najwięcej przy najmniejszym obciążeniu dla przyrody rezerwatu” – zapowiada.

14-15 maja w białoruskiej części Puszczy odbędzie się pierwszy międzynarodowy festiwal piosenki i myśliwskiej muzyki na rogu. Zaproszone zespoły będą grać stere, autentyczne utwory poświęcone przyrodzie i polowaniu. Zaplanowano też konkurs kuchni myśliwskiej, wystawę psów ras myśliwskich i kiermasz strojów i ekwipunku dla myśliwych. Artyści ludowi przeprowadzą warsztaty, a chętni będą mogli postrzelać z broni palnej do rzutków oraz z łuku i z kuszy.

Na rosnącą popularność parku narodowego pozytywnie wpływa też wprowadzenie w ub.r. trybu bezwizowego przekraczania granicy dla zagranicznych turystów na przejściu Białowieża – Pierarou.

Z możliwości tej skorzystało dotąd ponad 6 tys. obywateli Polski, Niemiec, Francji i Kanady. Wygodą jest też to, że turyści mogą zamówić wycieczkę przez Internet i opłacić ją bezgotówkowo.

„Dynamika jest pozytywna. Chociaż sezon dopiero się zaczyna, to w tym roku zgodnie z trybem bezwizowym przez granicę przeszło ok. tysiąca cudzoziemców. Myślę, że z czasem będzie więcej. Będzie to dobry przykład dla rozwoju turystyki nie tylko w Puszczy Białowieskiej, ale i ogólnie w kraju” – przekonuje dyrektor Bury.

Doświadczeniom z Ziemi Brzeskiej uważnie przyglądają się na Grodzieńszczyźnie. Możliwe, że podobny wariant zostanie zastosowany na przejściu granicznym Rudawka – Liasnaja na Kanale Augustowskim. Już wcześniej informowano, że w maju przejście to stanie się dostępne zarówno dla kajaków i małych statków, jak i dla pieszych i rowerzystów.

DD, belsat.eu, Zdj. virtualbrest.by

Zobacz też
Komentarze