Tragedia pod Wołnowachą: Nowe okoliczności zbrodni


Miesiąc temu doszło do tragedii na posterunku ukraińskiej armii pod Wołnowachą w obwodzie donieckim. Seria pocisków wystrzelona z systemu  rakietowego Grad trafiła w autobus zabijając kilkanaście cywilów. Rosyjscy wojskowi, którzy poinformowali o udanym zniszczeniu ukraińskiego posterunku, później zaprzeczyli swoim słowom.

Następstwa wojennego przestępstwa w Wołnowasze, a także późniejszego obstrzału Mariuopola i Kramatorska zarejestrowali obserwatorzy międzynarodowych misji. Korespondentka Biełsatu  na Ukrainie Alena Litwinawa porozmawiała z jednym z nich.

Postaramy się wyjaśnić co stało się 13 stycznia pod Wołnowachą w rozmowie z Romanem Awramienką, przedstawicielem organizacji „Międzynarodowe Partnerstwo ds. Praw Człowieka”, która przeprowadziła niezależne śledztwo.

Ukraińskie władze prowadzą swoje śledztwo w sprawie ataku  terrorystycznego, który miał miejsce pod Wołnowachą w obwodzie donieckim, w którym zginęło 12 osób i 20 zostało rannych. Ukraińscy wojskowi oskarżają o to liderów tzw. Donieckiej Republiki Ludowej.

belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze