Świeże kwiaty – nie do Kaliningradu


Celnicy zepsuli Dzień Kobiet mieszkankom nadbałtyckiej enklawy Rosji. Do miejscowych kwiaciarni nie trafi 15,5 tysiąca świeżo ściętych tulipanów.

Białe, czerwone, żółte i różowe… Miały nimi być obdarowywane 8. marca piękne Rosjanki, ale nie będą. Na polsko-rosyjskim przejściu granicznym Grzechotki – Mamonowo partię tulipanów przejęli czujni celnicy z Kaliningradu. 

Towar wieziony z Polski przez Azerbejdżanina był zadeklarowany. Brakowało mu jednak odpowiednich oznaczeń, umożliwiających jego wpuszczenie do Rosji.

Jak głosi oficjalny protokół:

Podczas przeprowadzenia kontroli celnej inspektorzy posterunku celnego wykryli, że w części bagażowej pojazdu znajduje się nieposiadający odpowiednich oznaczeń zadeklarowany towar: 15500 świeżo ciętych tulipanów o różnym ubarwieniu (białym, czerwonym, żółtym, różowym).

Zgodnie z przepisami o kontroli fitosanitarnej wwóz takiego towaru bez stosownej kwarantanny na teren Unii Celnej, do której wraz z Białorusią, Kazachstanem, Armenią i Kirgizją wchodzi Rosja, jest zabroniony.

Rosyjscy celnicy wszczęli więc postępowanie administracyjne z artykułu o „nieprzestrzeganiu zakazów i ograniczeń”, a forda z prawie 700 kilogramami kwiatów zawrócili do Polski.

cez, Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze