Selfie się nie udało, a Lenin… się rozpadł


A mogła wyjść taka fajna fotka!

Kreatywne zdjęcie z wodzem światowego proletariatu chciał sobie zrobić 30-letni mieszkaniec miasteczka Prokopiewsk z rosyjskiego Kuzbasu. W tym celu postanowił się podciągnąć na wyciągniętej ręce Ilicza, stojącego na terenie stadionu miejscowego klubu „Szachtior”.

Jednak betonowa kontrukcja pomnika nie wytrzymała tego ekperymentu i Lenin dosłownie rozpadł się na kawałki. Władze miasta z żalem poinformowały, że zaledwie w kwietniu pomnik odnowiono. Wtedy też Lenina pomalowano piękną złotą farbą.
Niestety, aktualnie nadaje się on tylko chyba wyłącznie do robienia zdjęć… portretowych.

JW, cez, belsat.eu

Zobacz też
Komentarze