Ruch „O Wolność” chce ograniczenia emisji programów rosyjskiej TV


Opozycyjny ruch białoruski „O Wolność” zaapelował w poniedziałek o ograniczenie emisji rosyjskich kanałów informacyjnych w przestrzeni publicznej i urzędach na Białorusi. Oświadczenie tej treści opublikowano na stronie internetowej organizacji.

„Zdajemy sobie sprawę, że celowe wyłączenie rosyjskich kanałów telewizyjnych albo ich filtrowanie przez władze Białorusi jest obecnie mało prawdopodobne. Dlatego Ruch »O Wolność« apeluje do kierownictwa kraju chociażby o zaprzestanie w rozmaitych urzędach państwowych oraz w przestrzeni publicznej ich transmitowania, co jest dość powszechnym zjawiskiem” – napisała organizacja.

 Wezwała ona również właścicieli prywatnych lokali – od salonów fryzjerskich po kawiarnie – do wykazania się niezależnością i zrezygnowania z emisji rosyjskiej telewizji.

„O Wolność” podkreśla, że rosyjskie kanały telewizyjne przeobraziły się w ostatnim czasie w tuby „neoimperialnego rewanżyzmu militarnego”, a obywatele Białorusi funkcjonują w rosyjskim kontekście społeczno-kulturalnym i medialnym, toteż padają ofiarą prokremlowskiej propagandy.

Tymczasem, jak wskazuje organizacja, Białoruś tak samo jak Ukraina może doznać naruszenia integralności terytorialnej lub nawet utracić suwerenność. Według ruchu już teraz można zauważyć początki wojny informacyjnej przeciwko Białorusi, jaka zazwyczaj poprzedza okupację.

Na początku marca dwie inne organizacje opozycyjne Białorusi – Partia BNF i Zjednoczona Partia Obywatelska – zaapelowały o ograniczenie emisji rosyjskich programów informacyjnych głównie w telewizji. Rosyjska telewizja jest na Białorusi bardzo popularna i zdaniem socjologów wpływa na poglądy społeczeństwa.

KR, Biełsat za PAP
www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze