Rosyjski działkowicz zabił kolegę. Po pijanemu wziął go za amerykańskiego szpiega


Dumny z wyczynu, sam zgłosił fakt „unieszkodliwienia agenta” na policję.

Do tragedii doszło na działce pod Jarosławiem. 45-letni inżynier z wodociągów miejskich relaksował się tam z 39-letnim kolegą. Młodszy z biesiadników miał nieostrożność pochwalić się starszemu swoimi licznymi podróżami zagranicznymi.

W pobudzonym alkoholem umyśle inżyniera wzbudziło to nieufność i podejrzenia, że człowiek o takich komtaktach za granicą niechybnie musi być agentem amerykańskiego wywiadu. Kierowany jak najlepszymi pobudkami postanowił więc unieszkodliwić rzekomego wroga.

Udało mu się to aż za dobrze. Przybyłej na miejsce zdarzenia policji pozostało stwierdzić zgon – ofiara patriotycznego uniesienia zmarła wskutek odniesionych obrażeń.

Nb., napastnik wezwał funkcjonariuszy sam. Ale nie po to, aby przyznać się do winy, lecz z dumą donieść o pojmanym szpiegu. W wyniku trafił za kratki sam i wątpliwe, czy jego szczere intencje zostaną uznane za okoliczność łagodzącą. Stan, w którym się znajdował – a policjanci ocenili go fachowo jako delirium tremens – będzie raczej okolicznością obciążającą.

Niezdrowa czujność obywateli prowadzi też do innych kuriozalnych, ale na szczęście nie zawsze tak tragicznych incydentów. Miesiąc temu konsument – patriota z leżącego na granicy z Chinami Błagowieszczańska, odkrył na sklepowych półkach bulwersujące fakty naruszenia rosyjskiego embarga na żywność z Zachodu. 

„W ostatnich dniach wstąpiłem do jednego z miejskich sklepów, gdzie w ladzie chłodniczej zauważyłem duży wybór artykułów z Estonii i Litwy. Zrobiłem na pamiątkę klika zdjęć, potem pojechałem do innego sklepu, gdzie natrafiłem na podobny asortyment tej samej firmy plus polskie wyroby garmażeryjne. Na etykietce owoców morza jest data – styczeń 2015. Może embargo cofnięto, a my niczego nie wiemy? A może nie wie o tym prokuratura?” – zainteresował się spostrzegawczy konsument.

Informacją niezwłocznie zajęły się kompetentne organy.

cez, belsat.eu/pl/pravda.ru

 
Zobacz też
Komentarze