Rosyjski biznesmen wykupił dwór na Białorusi i zakłada muzeum szlachty WIDEO


Dwór w Podorsku fot. dworypogranicza.pl

W 2012 r. Rosjanin Paweł Podkorytow wykupił pozostałości po szlacheckim majątku w wsi Podorsk pod Wołkowyskiem. Biznesmen, który ma białoruskie korzenie zachwycił się miejscem i postanowił przeznaczyć dworek na muzeum białoruskiej szlachty.

Władze Wołkowyska otrzymały za dwór, budynki gospodarcze oraz 3,5 hektarowy park sumę 120 tys. dol.

Mężczyznę zafascynował krajem przodków, że nauczył się nawet białoruskiego. Informację o sprzedaży dworku przeczytał zresztą w opozycyjnej białoruskujęzycznej gazecie „Nasza Niwa”.

„Sprawa nie w tym, że ja niby zabieram cudze. To też jest moje. Chcę żeby Białoruś była piękna i myślę, że każdy może coś zrobić w tym kierunku.” – powiedział dziennikarzom Biełsatu.

W majątku oprócz muzeum szlachty ma powstać hotel, restauracja oraz sklep z pamiątkami.

Zachowany do dzisiaj dwór w Podorosku wzniesiony został w stylu klasycystycznym przez Konstantego Czeczotta, a następnie przebudowany w drugiej połowie XIX wieku przez wileńskiego architekta Łubę.

Sam majątek pod koniec XV wieku otrzymał od króla Aleksandra Jagiellończyka wojewoda witebski Maciej Kłoczko herbu Ogończyk. Następnie przechodził on kolejno w ręce szlacheckich rodzin: Dolskich, Wiśniowieckich, Czeczottów i Bochwiców. Tym ostatnim majątek odebrały sowieckie władze.

Budynek pałacu przetrwał okres wojny nienaruszony – został jedynie rozgrabiony. Potem trafił w ręce okolicznego sowchozu. Mieściła się w nim szkoła, a potem sowchozowe biura. Później opuszczony, pozbawiony jakiejkolwiek opieki niszczał w zastraszającym tempie. Zdewastowany dwór był jednak na tyle malowniczy, że w 2009 roku kręcono w nim sceny do pierwszego białorusko-rosyjskiego horroru  „Masakra”.

Więcej w programie „Przegląd Kultury”:

 

jb/ www.belsat.eu/pl/  dworypogranicza.pl

Zobacz też
Komentarze