Rosyjski wojskowy trafił do ukraińskiej niewoli w Donbasie


22-letni Witkor Agiejew pochodzi z Kraju Ałtajskiego na Syberii i 1 kwietnia rozpoczął służbę w rosyjskiej armii jako żołnierz zawodowy. Do ukraińskiej niewoli trafił, gdy jego oddział zwiadowczy został rozbity w czasie walki w pobliżu Ługańska.

Mężczyzna trafił do niewoli 24 czerwca podczas potyczki w pobliżu wsi Żołobok znajdującej się ok. 50 km na płn. -wsch. od Ługańska. Żołnierze ukraińskiej 93. samodzielnej brygady zmechanizowanej rozbili oddział zwiadowczy 4. zmechanizowanej brygady 4. Korpusu armijnego tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej. U jeńca znaleziono jego rosyjską książeczkę wojskową, której zdjęcie umieściła na Facebooku dziennikarka ukraińskiej telewizji ISTV Julia Kirienko.

Dziennikarze rosyjskiego oddziału BBC przeprowadzili śledztwo, kontaktując się ze znajomymi jeńca z sieci społecznościowych i matką, którzy potwierdzili, że Agiejew faktycznie po zakończeniu powszechnej służby wojskowej podpisał kontrakt z armią. Potem według ich relacji, został on przerzucony w okolice znajdującego się blisko ukraińskiej granicy Batajska, gdzie stacjonowała 22. samodzielna gwardyjska brygada specnazu GRU. Stamtąd ostatecznie trafił na Ukrainę.

Jak informuje ukraińska agencja Unian podczas tej samej potyczki zginął inny „kadrowy rosyjski oficer” – Aleksandr Szczerbak.

jb/ belsat.eu  UNIAN BBC RUSSIA

 

Zobacz też
Komentarze