Zwierzchnik Kościoła katolickiego na Białorusi apeluje o umożliwienie księżom-obcokrajowcom swobodnego pełnienia posługi


abp Tadeusz Kondrusiewicz

Arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz przypomniał, że nadal księża-obcokrajowcy, by odprawiać msze lub modlitwy na terenie Białorusi muszą za każdym razem występować o zgodę Pełnomocnika ds. Religii i Mniejszości Narodowych.

Hierarcha przypomniał, że problem ten da o sobie znać szczególnie podczas jesiennego posiedzenia Rady Konferencji Episkopatów Europy w Mińsku. Abp Kondrusiewicz przypomniał, że do białoruskiej stolicy przyjadą wówczas dziesiątki kardynałów, biskupów i księży z różnych krajów i każdy z nich będzie musiał otrzymać stosowną zgodę na odprawianie mszy.

„Nie znam kraju, gdzie tak jest. Prawo to nie odpowiada duchowi czasów i powinno być zmienione” – dodał.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że zmiana prawa będzie sprzyjać rozwojowi turystyki religijnej i pielgrzymkowej zza granicy. Tego typu wyjazdy nie są bowiem możliwe bez uczestnictwa księży-obcokrajowców. Duchowny przypomniał, że to białoruskie Ministerstwo Sportu i Turystyki zwracało się do Kościoła z prośbą o wsparcie tego typu turystyki.

Zwierzchnik Kościoła katolickiego na Białorusi pochwalił białoruskie władze za wprowadzenie trybu bezwizowego dla obcokrajowców odwiedzających rejon Kanału Augustowskiego i Grodna, a także przylatujących do Mińska.

„Z jednej strony otwieramy się na świat, a z drugiej hamujemy. To prawo powinno być zniesione” – dodał, odnosząc się to obowiązku posiadania zgody na odprawianie mszy przez księży przyjeżdżających zza granicy.

Białoruś stara się kontrolować napływ duchownych z innych krajów. W ubiegłych latach zdarzało się, że księżom z Polski pełniącym długoletnią posługę kapłańską na Białorusi nie przedłużano zgody na pobyt. Ostatni taki przypadek dotyczący trzech księży z Polski miał miejsce w lipcu ub.r. I dopiero dzięki interwencji na najwyższym szczeblu białoruskie władze odwołały swoją decyzję.

Jb/ www.belsat.eu/pl Krynica.info

Zobacz też
Komentarze